Chodzi o dotacje z programu „Innowacyjna gospodarka" rozdzielane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, które przedsiębiorcy mogą wykorzystać na integrację swych systemów informatycznych. Firma ubiegająca się o dofinansowanie musi dostosować własny system do systemów co najmniej dwóch innych przedsiębiorstw, z którymi współpracuje.
Duża wolna pula
Kooperujące ze sobą firmy mogą pozyskać od 20 tys. do 2 mln zł. Ostatnio dofinansowanie pozyskała m.in. spółka Travelplanet.pl na integrację bazy danych z bazami jej partnerów. Ma to zwiększyć efektywność agencyjnej sprzedaży wycieczek.
Mimo że będzie to już ósmy nabór projektów, to PARP ogółem ma wciąż do rozdysponowania ponad 1 mld zł. Dotychczas firmom nie udało się ani razu całkowicie wykorzystać oferowanych im budżetów. To m.in. efekt tego, że przedsiębiorcy często składają projekty typu B2C (business to consumer), a nie B2B (business to business), jakich oczekuje PARP. Urzędnicy zamierzają jednak ułatwić firmom dostęp do tych grantów.
– Przewidujemy uproszczenie definicji B2B oraz zmianę przepisu określającego rodzaje możliwych do dofinansowania przedsięwzięć w celu umożliwienia wsparcia bardziej
zróżnicowanych projektów, uwzględniających najnowsze trendy na rynku elektronicznych rozwiązań typu B2B i wiążące się z nimi nowe potrzeby przedsiębiorców – mówi Patrycja Zielińska, wiceprezes PARP.
– Zmiany mają na celu umożliwienie udzielania dotacji na projekty, w których rozwiązania informatyczne mają charakter internetowych portali B2B, a zdalny dostęp do nich uzyskają przedsiębiorcy współpracujący z wnioskodawcą, korzystający z przeglądarki internetowej – dodaje.
Będzie łatwiej
Ułatwienia były zapowiadane już w ubiegłym roku. Wydawało się, że będą obowiązywać od ogłoszonego właśnie konkursu. Tak się jednak nie stało, bo ich wprowadzenie wymaga nowelizacji jednego z rozporządzeń ministra rozwoju regionalnego. – Mogliśmy czekać na nowe rozporządzenie albo ogłosić konkurs na starych zasadach, aby przedsiębiorcy nie musieli czekać – tłumaczy Zielińska. Zapewnia, że kolejne dwa konkursy w tym roku odbędą się już na dogodniejszych dla firm warunkach.
– Obecne kryteria są za ostre – twierdzi Jerzy Kwieciński, ekspert BCC. – Błąd polega na tym, że w myśl obecnych zasad firma ubiegająca się o dotację musi dostosować swój system do systemów dwóch innych, z którymi współpracuje. Tymczasem, nawet gdy współpracuje, to zwykle nie tylko sama nie ma systemu wymiany informacji z kontrahentami, ale i oni go nie mają – tłumaczy Kwieciński.
– Zakres projektu będzie poszerzony o wewnętrzną informatyzację beneficjentów. Warunkiem uzyskania wsparcia pozostanie jednak ustanowienie lub rozwój relacji B2B w oparciu o rozwiązanie elektroniczne – podkreśla Zielińska. Jak informuje resort rozwoju, liczba firm, z którymi będzie musiał współpracować wnioskujący o dotację, nie zostanie obniżona do jednej. Nadal będą to musiały być co najmniej dwie firmy.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora