O 8,4 proc., do 43 mln euro, zwiększył się w I połowie tego roku eksport piwa – wynika z najnowszego raportu Zespołu Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych (FAMMU/Fapa). O tyle samo urosła także sprzedaż zagraniczna wódki. Jej wartość wyniosła w tym czasie 65,8 mln euro.
Zdaniem Leszka Wiwały, prezesa Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, w 2012 r. łączny eksport napojów spirytusowych ma szansę zanotować wzrost na poziomie z ubiegłego roku. W 2011 r. wyniósł 6 proc.
EB do Niemiec i USA
– Najszybciej za granicą rośnie sprzedaż naszej żubrówki białej na Ukrainie – mówi Anna Załuska, rzecznik CEDC. W pierwszej połowie 2012 roku wicelider polskiego rynku wódki zwiększył eksport o ponad 7 proc., do ponad 2 mln litrów.
– W tym roku planujemy zwiększyć naszą zagraniczną sprzedaż głównie w Niemczech i Czechach – mówi Wojciech Mrugalski, rzecznik prasowy Kompanii Piwowarskiej, lidera polskiego rynku piwa. Główne marki eksportowe firmy to: Tyskie, Lech i Redd's. W pierwszej połowie roku finansowego, który zaczął się 1 kwietnia 2012 r., jej łączna sprzedaż poza Polskę zwiększyła się o 24 proc.
Na ponad 40 rynków, głównie Żywiec, Warkę i Tatrę, eksportuje Grupa Żywiec. Tylko do USA i Niemiec trafia nieobecne już w Polsce EB. Od początku roku sprzedaż zagraniczna drugiego gracza na polskim rynku piwa urosła o ok.
12 proc. Sebastian Tołwiński, rzecznik prasowy Grupy Żywiec, zapowiada, że piwa firmy mogą trafić wkrótce do m.in. Chile, Argentyny i Meksyku.
Polskie piwa i wódki radzą sobie coraz lepiej za granicą. Jednak biorąc pod uwagę skalę ich produkcji – jesteśmy odpowiednio dziewiątym i czwartym producentem na świecie – wielkość eksportu jest niewielka.
– Piwo nie jest kluczowym towarem eksportowym nie tylko w naszym kraju. Koncerny raczej decydują się na przejęcia lokalnych producentów. Dlatego wzrost notowany przez piwa z Polski należy uznać za sukces – mówi Andrzej Kalicki, szef FAMMU/Fapa.
Z kolei słabą stroną eksportu polskiej wódki jest brak silnych międzynarodowych marek. – Ich wypromowanie jest jednak bardzo drogie i trwa wiele lat – uważa Andrzej Kalicki.
Według tegorocznego zestawienia branżowego Millionaires Club w pierwszej dziesiątce największych marek wódki o zasięgu globalnym znalazł się tylko Sobieski. Marka należąca do grupy Belvedere zajęła dziesiątą pozycję.
Cieniem na wyniki eksportowe producentów wódki i browarów kładzie się spadek eksportu spirytusu. FAMMU/Fapa podaje, że w pierwszej połowie tego roku jego sprzedaż, z powodu wzrostu cen, spadła o ponad 79 proc. Przez to łączny eksport alkoholi z Polski zmalał w tym czasie o 12 proc.
Mniejszy o ok. 26 proc. był też eksport win. O 4,2 proc. zmalała sprzedaż zagraniczna napojów fermentowanych, m.in. win owocowych. Te ostatnie do krajów bałtyckich sprzedaje spółka Jantoń. – Ich eksport jest stabilny – zapewnia prezes firmy Jacek Jantoń.
Łączna sprzedaż zagraniczna Jantonia jednak rośnie, głównie za sprawą ekologicznego wina Aronica. Sprzedaje je w Europie Zachodniej, a także w niewielkich ilościach w Azji. – Pracujemy także nad tym, aby wejść z naszą marką na rynek amerykański – mówi Jantoń.
Tytoń górą
Pozycję niekwestionowanego lidera nie tylko wśród używek, ale także wszystkich towarów rolno-spożywczych eksportowanych z Polski, zajmują wyroby tytoniowe, głównie papierosy. Ich sprzedaż urosła w I połowie 2012 r. o 15,3 proc.
W Polsce jest 6 fabryk tytoniowych, co daje nam pozycję lidera w Europie. Od ponad trzech lat działa zakład JTI Polska w Gostkowie k.Łodzi. Głównymi odbiorcami produktów firmy są kraje unijne, ale w sumie dostarcza papierosy na ponad 80 rynków. Andrzej Lewandowski z JTI Polska wyjaśnia, że nasz kraj jest atrakcyjny dla firm tytoniowych m.in. ze względu na wykształconą kadrę oraz bliskość plantacji tytoniu.