Taką decyzje podjął sąd na nowojorskim Manhattanie kończąc trwające siedem lat dochodzenie w sprawie insider tradingu, handlowania akcjami na podstawie poufnych informacji, niedostępnych dla innych inwestorów giełdowych.
Na tym procederze SAC Capital Advisors, który w tym tygodniu zmienił nazwę na Point27 Asset Management, zarobił setki milionów dolarów. SAC przyznał się do okradania inwestorów i krzewienia „kultury przestępczej" zachęcającej pracowników do insider tradingu.
Wprawdzie wymiar sprawiedliwości nie był w stanie oskarżyć, ani nawet pozwać założyciela funduszu Stevena A. Cohena, ale zdołał pociągnąć do odpowiedzialności ośmiu obecnych i byłych pracowników SAC Capital. W sprawie Cohena toczy się tylko postępowanie administracyjne Komisji Papierów Wartościowych i Giełdy (SEC), która zarzuca miliarderowi, iż zawiódł jako przełożony, gdyż nie upewnił się, że jego pracownicy przestrzegają prawo.
- Obie strony mogą czuć się zwycięzcami - twierdzi Doug Burns, były prokurator generalny. Cohen może mówić: nie byli w stanie mnie oskarżyć, ponieważ nie zrobiłem nic złego. Z kolei rząd powiada, że było to" miejsce o obrzydliwej kulturze", wprawdzie nie miał dowodów by oskarżyć Cohena, ale zdołał uzyskać "bardzo znaczącą karę pieniężną".
- Przestępstwa oskarżonych były uderzające co do skali i uderzające jeśli chodzi o brak poszanowania prawa - stwierdziła sędzia Laura Taylor Swain.
Każdy fundusz SAC Capital przez pięć lat będzie pod specjalnym nadzorem. W ramach ugody SAC Capital 900 milionów dolarów zapłaci za zakończenie sprawy karnej, a kolejne 900 milionów za zakończenie procesu. W tej drugiej kwocie jest 618 milionów dolarów, które Cohen zgodził się zapłacić SEC za ugodę w innym postępowaniu.
Od utworzenia SAC Capital Advisors w 1992 r. Cohen miał średnie roczne stopy zwrotu na poziomie 30 proc. To jeden z najlepszych wyników w historii branży. Straty poniósł tylko w 2008 r., kiedy jego główny fundusz stracił 19 proc. - Oskarżeni kiedyś byli grupą bardzo szanowanych funduszy hedgingowych osiągających nawet 25 - proc. stopy zwrotu - powiedziała sędzia, dodając, że teraz wiadomo w jaki sposób została wypracowana część tych wyników.