W Rosji każdy, kto może, próbuje wycofać swoje pieniądze. Miliarderzy i ich firmy spieszą się, by ratować swój kapitał. Pod naporem klientów banki rosyjskie tracą płynność.
Zakupy spożywcze, paliwo, transport, a nawet subskrypcje Netflix czy ChatGPT – aktywa cyfrowe coraz częściej służą jako zapłata przy codziennych wydatkach. Ale uwaga: każde użycie takiej karty traktowane jest przez Urząd Skarbowy jako odpłatne zbycie waluty wirtualnej.