Po kilku bezbarwnych sesjach krajowe indeksy w końcu poderwały się do zwyżek niesione falą powracającego optymizmu. W efekcie WIG20 na chwilę powrócił powyżej 4200 pkt. Bliskość szczytów wszech czasów najwyraźniej podziałała deprymująco na kupujących, bo wówczas popyt nieco osłabł, a przewaga indeksów stopniała. Kupujący jednak całkowicie nie odpuścili i na finiszu WIG20 znalazł się 0,6 proc. na plusie. Większość głównych indeksów na europejskich parkietach rozpoczęła środowe notowania na plusach, ale w miarę upływu czasu zaczęły się wykruszać z grona rosnących rynków. Brak postępów w rozmowach USA z Iranem nie skłaniał do nadmiernego optymizmu. Lekkie odbicie cen ropy po wtorkowym spadku zostało przyjęte jednak bez większych obaw. Kluczowy będzie dalszy rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie.
Czytaj więcej
Chcielibyśmy mieć stałe miejsce w G20. Wiemy, że jest to proces złożony. Wiemy, że w ramach G20 mamy mocnych sojuszników, takich, jak chociażby USA...
Energetyka nie zwalnia tempa, Modivo pogłębia korektę
Na krajowym parkiecie w segmencie największych spółek podaż odpuściła, stwarzając dogodne warunki do odbicia. Zwyżkom w indeksie przewodziły walory spółek energetycznych, kontynuujące odbicie z dwóch poprzednich sesji. Najmocniej rosła PGE, będąc nawet ponad 5 proc. na plusie. Zainteresowaniem kupujących cieszyły się również papiery banków, które wróciły na radary inwestorów po kilku słabszych sesjach. Ponadto na celownikach znalazły się akcje KGHM i Orlenu, wspierane odbiciem cen na rynku surowców. Wśród przecenionych zdecydowanie przeważały spółki związane z handlem detalicznym z Modivo na czele. Spółka pogłębiła korektę, zaliczając piątą spadkową sesję z rzędu. Akcje firm z szerokiego rynku miały mniejsze powodzenie. Nie bez znaczenia było, że przed sesją spłynęła na rynek ostatnia fala raportów z wynikami za II kwartał , wśród których nie brakowało zaskoczeń. Najmocniejsza reakcja miała miejsce na kursie Mostostalu Warszawa, który zanotował dwucyfrowe odbicie.