W obliczu napiętej sytuacji politycznej w kraju poniedziałkowa sesja na warszawskiej giełdzie przynosi pogłębienie spadków indeksów. Reakcja giełdy na zaostrzenie sporu o Trybunał Konstytucyjny wydaje się być jednak mocno stonowana. W pierwszej fazie handlu WIG20 notował blisko 0,6-proc. spadek. Decyzję o wyprzedaży akcji ułatwiły inwestorom negatywne nastroje panujące na pozostałych rynkach akcji. Większość głównych indeksów na europejskich giełdach rozpoczęła poniedziałkowe notowania na minusach, choć spadki nie są zbyt głębokie. Na rynkach widać jednak niepewność i obawy o sytuację na Bliskim Wschodzie. Jest duże ryzyko eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie po listopadowych wyborach połówkowych w USA.
Banki pogłębiają korektę. Orlen wrócił do łask
Na krajowym parkiecie w segmencie największych spółek przeważa podaż. Biorąc pod uwagę zasięg spadków, negatywnie wyróżniają się akcje banków, pogłębiające piątkowe spadki. Wyprzedaż nie ominęła także papierów spółek CD Projektu i Modivo. Na celowniku sprzedających znalazły się również walory PZU i KGHM. Na drugim biegunie są drożejące akcje Dino i Allegro. Pozytywnie wyróżniają się również papiery Orlenu, które wróciły do łask po pięciu spadkowych sesjach z rzędu.
Negatywne nastroje zdominowały także handel na szerokim rynku. Wśród najmocniej przecenionych są zniżkujące o ponad 8 proc. akcje Orange, korygujące już trzecią sesję z rzędu silne zwyżki z ostatnich tygodni.