[b]Urodziłem się:[/b]

W czasach zmian w Komitecie Centralnym PZPR w 1970 roku. Spowodowało to, że dekada dzieci kwiatów przeszła przed moim wózkiem dziecięcym, a lata młodzieńcze to okres aktywnej walki z systemem. Pewnie przez to jestem uprzedzony do dziś do wszelkich systemów.

[b]Studiowałem:[/b]

W Mistrzowskiej Szkole Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy. Poza tym mam dyplomy kilku uczelni, które nie mają nic wspólnego z kinem. To jednak temat na inną opowieść.

[b] Filmem który zmienił moje widzenie kina był:[/b]

"Kucharz, złodziej, jego żona i jej kochanek" - Petera Greenaway'a. Nagle zobaczyłem, że kino może być czymś więcej.

[b] Filmowy kadr, który ostatnio poruszył mnie w kinie to:[/b]

Odpowiedz może być tylko jedna: Derek Jarman -Blue-. Najlepiej wygląda to na maleńkim, rozklekotanym telewizorze w środku nocy.

[b] Postanowiłem zostać reżyserem by...[/b]

Nie myślę o sobie jako o reżyserze, a w każdym razie nie tylko jako o reżyserze. Robię różne rzeczy. Lubię opowiadać historie, różne, najróżniejsze. Film to jeden ze sposobów opowiadania.

[b]Moimi filmowymi mistrzami są:[/b]

Nie mam mistrzów. Nie jest to kwestia zadufania w sobie. Życie, także i to filmowe to podróż, zmieniam się ja i miejsca w których jestem. To co było ważne wczoraj oglądam z rozrzewnieniem, ale nie jest to ważne dziś.

[b]30 minut do dużo czy mało czasu na opowiedzenie historii?[/b]

To format zbliżony do literackiego opowiadania. Klarowna historia, a na końcu nieco przewrotna puenta, zmieniająca wyobrażenie widza, o tym co widział wcześniej. To chyba optymalna wypełnienie tej przestrzeni.

[b]Inspiracją do mojego filmu był...[/b]

Moje własne opowiadania literackie, choć scenariusz odbiegł od niego dość daleko.

[b]Najważniejsze w moim filmie (było) jest...[/b]

Wzięcie rzeczywistości w pewien nawias. Ja po prostu nie lubię naturalistycznego kina.

[b]Tytuł mojego filmu rozumiem następująco:[/b]

Większość z nas mitologizuje swoją przeszłość, żeby żyć teraźniejszością. Czasami w tej operacji na własnej pamięci posuwamy się zbyt daleko, a umysł i ciało nie wytrzymują tej operacji.

[b]Cd. nastąpi....[/b]

Pracuję nad scenariuszem do pełnometrażowego filmu. Mroczna historia o moralności i formach współczesnego zła. Nie sądzę abym w życiu zrobił wiele filmów, jeśli zrobię ten jeden, to może będzie to mój jedyny. Dlatego się nie śpieszę.