Reklama

Alkohol i antysemityzm

Nie dziwi, że na film Pasikowskiego pieniądze wyłożyła Rosja. Decyzja państwa polskiego o finansowaniu „Pokłosia” musi jednak wzbudzać zdumienie
Alkohol i antysemityzm

Foto: Monolith

Jeszcze jako student historii na UW podczas jednego z seminariów oglądałem słynny amerykański film „The Birth of a Nation". Nakręcony w 1915 r. niemy obraz uznawany jest za jeden z najbardziej rasistowskich filmów wszech czasów. Akcja rozgrywa się podczas wojny secesyjnej, a bohaterem negatywnym są amerykańscy Murzyni.

Reżyser David Griffith przedstawił ich w sposób straszliwy. Wymalowani pastą do butów aktorzy zachowywali się przed kamerą jak zwierzęta. Mordy, grabieże, pijaństwo i gwałcenie białych kobiet. Błyskające wściekle białka oczu i wyszczerzone zębiska. Piana na ustach. Innymi słowy – czarna dzicz. Całe szczęście w kulminacyjnej scenie na arenę wkroczyli dzielni chłopcy z Ku-Klux-Klanu i zaprowadzili porządek.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama