Reklama

Niezwykłe światy Brunona Schulza

Nastrojowa opowieść o artyście w dokumencie „Bruno Schulz”. Premiera we wtorek o 22.55 w TVP 2.

Publikacja: 17.11.2015 06:00

Bruno Schulz - autoportret

Bruno Schulz - autoportret

Foto: Creative Commons CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication

Koncepcja filmu zrealizowanego przez Adama Sikorę według scenariusza Agaty Tuszyńskiej polega na zaproszeniu widzów do świata jednego z najbardziej nietuzinkowych twórców: pisarza, malarza, grafika.

Film rozpoczyna się od rekonstrukcji okoliczności śmierci Schulza (1942) zastrzelonego, gdy szedł po swój przydział chleba. Stał się ofiarą konfliktu dwóch hitlerowców.... Zginął kilkaset metrów od miejsca, w którym się urodził.

O jego życiu opowiadają jego nieliczni uczniowie z gimnazjum w Drohobyczu, w którym nauczał prac ręcznych i rysunku w latach 1924-39. Pamiętają, że starannie się ubierał wkładając zazwyczaj garnitur, koszulę, czasem krawat. I że należał do ludzi przemykających bezszelestnie, których się nie słyszy.

Mieli wtedy po 13-14 lat i zachowali w pamięci, że wielu spośród nich wyśmiewało Schulza. Siadał wtedy bokiem do klasy i zaczynał opowiadać im historie, rodzaje bajek, w których dobro walczyło ze złem. Milkli, bo mówił, jakby był w transie...

W opowieści pojawia się też sympatia Schulza.

Reklama
Reklama

- Napisał do mnie dwa listy, które tata zniszczył, bo uważał za niestosowne – wspomina. – Schulz zaproponował spacery, które były niewinne.

I jeszcze pamięta, że trzymali się za ręce...

Uczniowie Schulza, a pośród nich Alfred Schreyer i Wiaczesław Kowalenko z Drohobycza, Abraham Hauptman z Izraela, Jerzy Pilecki z Wrocławia opowiadają także o Drohobyczu sprzed wojny będącym przyjaznym miastem dla ludzi wielu kultur i religii.

Drugim przeplatającym się wątkiem tworzącym narrację są fragmenty "Xięgi bałwochwalczej" Schulza uzupełniające jego biografię, a czytane przez Mariusza Bonaszewskiego. „Początki mego rysowania gubią się w mgle mitologicznej" – notował w „Xiędze". Istniało ono w pamięci pisarza od zawsze – „W dzieciństwie dochodzimy nieraz do obrazów o decydującym znaczeniu – potem już nie dowiadujemy się niczego nowego. Moim ideałem jest dojrzeć do dzieciństwa" – zapisał.

Świat prozy i rysunków Schulza stał się inspiracją dla warstwy wizualnej filmu – wizyjną ilustracji wyobraźni artysty – wciągające animacje stworzył Marcin Podolec.

Film
Nie żyje Eric Dane, gwiazdor serialu „Chirurdzy”. Miał 53 lata
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama