„Kiedy ślub?”. Miłość wraca jak bumerang

„Kiedy ślub?” to świetny serialowy komediodramat o 30-letnich hipsterach, którzy nie wiedzą, czy i jak być ze sobą razem, a także o aktorach i o korporacji. Premiera 9 lutego w Canal+.

Publikacja: 06.02.2024 03:00

Maria Dębska i Eryk Kulm jako Wanda i Tosiek, bohaterowie serialu „Kiedy ślub?”

Maria Dębska i Eryk Kulm jako Wanda i Tosiek, bohaterowie serialu „Kiedy ślub?”

Foto: CANAL+

Historię Wandy (Maria Dębska) i Tośka (Eryk Kulm jr) rozpoczyna kilkuminutowa erotyczna scena, dlatego w serialu o parze, która postanawia się rozstać w czasach randkowych aplikacji, rola koordynatorki sekwencji intymnych (Maria Kania) jest tak ważna, że stała się ona jedną z bohaterek opowieści.

Tosiek jest początkującym aktorem, walczy o udział w dużej produkcji „Rozbiory” i musi się przygotować do grania seksu z gwiazdą Leną Ostrowską (Magdalena Popławska), która celuje w „główniaków”, czyli aktorów grających główne role. W tym przypadku jest to Marek Lipko (Maciej Musiał) z torbą koksu.

Czytaj więcej

"Priscilla" wchodzi do kin. Gorzkie wyznania byłej żony gwiazdora

Będzie z tego powodu sporo zamieszania i kolejna scena, która wymagała koordynatorki scen intymnych, choć przydał się też koordynator bójki przed modnym klubem. Wanda do tego całego galimatiasu się przyczyniła, bo jest psycholożką, ale taką, która w chwili załamania, po kilku głębszych, pozwala sobie na chwilę szczerości w sieci. „Robi z siebie mema” i wywołuje reakcję nawet w dalekiej Brukseli.

Ryzyko rozstania

Nie ma co ironizować, ponieważ na karuzeli sprzecznych emocji, gdy na progu faktycznej dojrzałości wirują skrajne marzenia o wolności, ale i o tym, by jednak z kimś dzielić życie, pytanie „Kiedy ślub?” wciąż nie daje spokoju wielu młodym ludziom. Niekoniecznie chodzi o ślub kościelny, tylko o to, czy para decyduje się na wspólne życie, czy ktoś mówi: „dość”. Oglądamy bowiem film o pokoleniu, które w przeciwieństwie do generacji rodziców (świetna Izabela Kuna jako matka Wandy) pozwala sobie na ryzyko rozstania, eksperymenty z nowymi partnerami, nie bojąc się życiowej porażki.

Co prawda, nie było jeszcze małżeństwa, ale Wanda i Tosiek byli ze sobą 13 lat, od szkoły. Mieszkali razem, a ponieważ w ich hipsterskim pokoleniu nie ma agresji i przemocy, tym bardziej trudno im rozpoznać, kiedy kończy się komedia manewrów miłosnych i zaczyna dramat pożegnania.

Czytaj więcej

Na co pójść do kina w ten weekend: Wojna, namiętności i świat natury

Sprawdza się zatem refren „I tak się trudno rozstać”, bo „skóra lgnie do skóry”, a chęć wysłania SMS-a (spora część dialogów wyświetla się w tej formie na ekranie), by podzielić się wrażeniami i problemami, jest wciąż naturalna. Decyzja o rozstaniu w każdej chwili może okazać się nieaktualna, jak wiele nieporozumień z przeszłości, które dało się naprawić buziaczkiem.

Ciągły brak decyzji

Jak zatem i kiedy zakomunikować rozstanie przyjaciołom, co zniszczy rytuał wspólnych, środowiskowych spotkań? Problemem jest też mieszkanie, bo ceny galopują. I wspólny zwierzak. Psiak jest niemym, lecz ważnym świadkiem perturbacji pary, która – tak jak w wielu dzisiejszych związkach – nie zdecydowała się na dziecko. Właśnie ciągły brak zdecydowania i niedojrzałość luzaka Tośka, który jest pogodzony ze swoją przeciętnością wzorem licznych współczesnych facetów, sprawił, że Wanda zdecydowała się pokierować swoim życiem sama.

Rozstanie byłoby bardziej znośne, gdyby nie to, że temat miłości i ślubu wraca jak bumerang. Gosia (Masza Wągrocka), najbliższa przyjaciółka Wandy, po wielu odlotach z niezliczoną liczbą facetów – zmienia się po spotkaniu Szweda Svena (Set Sjöstrand). Pytanie zawarte w tytule serialu powraca w wielkim stylu, a wraz z nim prestiż męskiego testosteronu, bo wiking przypomina warszawskim hipsterom, co to znaczy mężczyzna, zemsta i inne męskie akcesoria – oczywiście podane w komediowym sosie.

Także w korporacji, gdzie Wanda dostała pracę, decydującą rolę odegrały miłosne zdjęcia z Tośkiem z FB, bo szefowa firmy (Matylda Damięcka) ma powód, żeby otaczać się osobami w szczęśliwych związkach.

Scenarzyści Marek Baranowski (brawo za dialogi zapisujące dzisiejsze kody językowe) i Katarzyna Wiśniowska zapewnili sobie dwie ścieżki rozwoju. Pokazują perypetie życia w korporacji, ale też zezowate szczęście walki o aktorską sławę, próby i wyścig szczurów na planie.

Mamy więc komiczne atrakcje integracyjnego wieczoru z pijackim zawodzeniem karaoke, a także zabawne chałtury Tośka – przed knajpą PRL w roli milicjanta czy wśród przedszkolaków, których interesuje życie seksualne. Dobrze zagrał motyw bogoojczyźnianej superprodukcji „Rozbiory” z bełkoczącym i enigmatycznie gestykulującym reżyserem (świetny Wojciech Solorz), z dużym budżetem od poprzedniego rządu. Oglądamy nawiązanie do „Misia”, jednak w „Rozbiorach” grusza nie chroni już w swoich konarach plebejskiego uciekiniera, choć dziedzic jest naprawdę polski.

Warszawskie morsy

Twórcy atrakcyjnie nasycili serial przełomowymi wydarzeniami we współczesnym wydaniu. Jest wieczór panieński w queerowym klubie, wesele w pałacu,weekend w spa. I pogrzeb. A także Warszawa’2024: morsowanie w Jeziorku Czerniakowskim, nadwiślańskie bulwary z PGE Narodowym w tle i modne Powiśle.

Scenarzystom udało się sportretować fajne, reprezentatywne grono. Patryk (świetny Kamil Szeptycki), przyjaciel Tośka, został wyrzucony z domu, gdy wyznał ojcu, że jest gejem, a jego związek pod hasłem „nie chciałbym tego jeszcze nazywać” jest jak lustrzane odbicie zaniechań Tośka. Koleżanka Wandy z firmy (Katarzyna Domalewska) jest w spektrum autyzmu. Mamy też młodsze pokolenie. Justyna (Magdalena Żak) potrafi kochać się jednej nocy osiem razy i zapowiada pobicie rekordu. Prawda, że spełnienie dawnych marzeń może stać się koszmarem?

Pierwsze dwa odcinki wyreżyserował Piotr Domalewski, kolejnych sześć - Łukasz Ostalski. Mam nadzieję, że w napisach drugiego sezonu wśród wykonawców zostanie wymieniony świetnie grający piesek.

Historię Wandy (Maria Dębska) i Tośka (Eryk Kulm jr) rozpoczyna kilkuminutowa erotyczna scena, dlatego w serialu o parze, która postanawia się rozstać w czasach randkowych aplikacji, rola koordynatorki sekwencji intymnych (Maria Kania) jest tak ważna, że stała się ona jedną z bohaterek opowieści.

Tosiek jest początkującym aktorem, walczy o udział w dużej produkcji „Rozbiory” i musi się przygotować do grania seksu z gwiazdą Leną Ostrowską (Magdalena Popławska), która celuje w „główniaków”, czyli aktorów grających główne role. W tym przypadku jest to Marek Lipko (Maciej Musiał) z torbą koksu.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Laureaci Oscarów, Andrzej Seweryn, reżyserka castingów do filmów Ridleya Scotta – znamy pełne składy jury konkursów Mastercard OFF CAMERA 2024!
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Film
Patrick Wilson odbierze nagrodę „Pod Prąd” i osobiście powita gości Mastercard OFF CAMERA
Film
Nominacje do Nagrody Female Voice 2024 Mastercard OFF CAMERA dla kobiet świata filmu!
Film
Script Fiesta 2024: Damian Kocur z nagrodą za najlepszy scenariusz
Film
Zmarła Mira Haviarova