„Raport Pileckiego”: Heroiczny bohater i bezbarwni statyści

Można spodziewać się, że długo oczekiwanemu filmowi „Raport Pileckiego” obowiązkowe szkolne wycieczki zagwarantują pełne kinowe sale.

Publikacja: 31.08.2023 13:36

Przemysław Wyszyński  jako Witold Pilecki przekonująco uwiarygodnia heroiczną odwagę swego bohatera

Przemysław Wyszyński jako Witold Pilecki przekonująco uwiarygodnia heroiczną odwagę swego bohatera

Foto: TVP

Brutalność hitlerowskich okupantów wobec ludności cywilnej i ich zbrodnie w Auschwitz, podobnie jak i tortury śledztwa w czasach komunistycznego terroru przedstawiono w nim z tak porażającym naturalizmem, że część widzów przedpremierowego pokazu scen przemocy nie była w stanie znieść.

Przemysław Wyszyński jako Witold Pilecki

Pozostaje jednak pytanie, jak wielu widzów losy rotmistrza Witolda Pileckiego, będą trzymać w napięciu do końca. Bo przecież pasjonujące jest poznanie motywów i charakteru człowieka, w którego w filmie wciela się Przemysław Wyszyński, w żadnych okolicznościach nie dał się złamać.

Czytaj więcej

Czego dotyczy spór wokół filmu o Witoldzie Pileckim?

Z biografii Witolda Pileckiego dałoby się wykroić temat na niejeden film lub na pasjonujący serial. Walczył o wolną Polską w 1918 roku, brał udział w Bitwie Warszawskiej, był obrońcą we wrześniu 1939, a potem członkiem ruchu oporu, żołnierzem AK, brał udział w powstaniu warszawskim, walczył w oddziałach generała Andersa we Włoszech, ale nie chciał zostać na emigracji i wrócił do kraju.

Wykazał się bezprecedensową odwagą, gdy w 1940 roku dał się Niemcom aresztować, by trafić do w Auschwitz, gdzie stał się organizatorem konspiracji. Brawurowo zbiegł po 947 dniach. W raporcie napisanym po ucieczce, przekazał światu prawdę o zbrodniczej działalności Niemców.

Po wojnie został aresztowany przez UB i skazany na śmierć. Wyrok na rotmistrzu Pileckim wykonano 25 maja 1948 roku. Zrehabilitowany został dopiero w 1990 roku.

Z biografii Witolda Pileckiego dałoby się wykroić temat na niejeden film lub na pasjonujący serial.

Co z tego można obejrzeć w filmie? Ważny jest przede wszystkim fakt, że filmowy Pilecki jest nie tylko fizycznie bardzo podobny do rotmistrza. Przemysław Wyszyński przekonująco uwiarygodnia heroiczną odwagę swego bohatera, który został postawiony w sytuacji bez wyjścia, a mimo to, udało mu nie utracić swojego człowieczeństwa.

Czytaj więcej

Powstanie polsko-amerykański film o Pileckim

Sam aktor swoim ujęciem kreowanej postaci nie był jednak w stanie zagwarantować spójności filmowi. Perturbacje przy realizacji filmu, prowadzące do wymiany reżyserów i znaczących zmian scenariuszowych są powszechnie znane. Były opisywane także w „Rzeczpospolitej”.

Witold Pilecki i Józef Cyrankiewicz

W efekcie powstała opowieść, w której zbyt wyraźnie widać szwy próbujące połączyć poszczególne epizody. Nie pomogło też przeplatanie akcie retrospekcjami, co miało zdynamizować „Raport Pileckiego”.

Pomysłodawca i autor pierwszej wersji scenariusza Leszek Wosiewicz chciał skupić się przede wszystkim na pokazaniu pobytu Witolda Pileckiego w Auschwitz. Filmowi, który ostatecznie powstał, postanowiono nadać kształt pełniejszej biografii. Reżyser Krzysztof Łukaszewicz, twórca m.in. „Karbali” czy wojennego filmu „Orlęta. Grodno’39” jest sprawnym realizatorem realistycznych historii z dynamiczną akcją, tu jednak nie potrafił przezwyciężyć dramaturgicznych słabości scenariusza

Czytaj więcej

75 lat temu został zgładzony rotmistrz Pilecki

Najbardziej razi to, że poza głównym bohaterem większość pozostałych postaci jest ujęta zaledwie szkicowo. Szkoda zwłaszcza, że nie został pogłębiony wątek relacji między Pileckim i premierem Józefem Cyrankiewiczem (granym przez Pawła Paprockiego), który w czasie wojny także trafił do Auschwitz, a w PRL-u był uważany za głównego organizatora obozowej konspiracji.

Historycy od dawna spierają się, czy polityczna działalność Cyrankiewicza w Auschwitz to prawda, czy mistyfikacja. Film tego nie wyjaśnia. W filmie Cyrankiewicz podczas z procesu nie chce bronić Pileckiego, wręcz wypiera się znajomości z nim. Pozostaje niejasne, dlaczego. Być może obawia się, że dałoby to pretekst do sfabrykowaniu dowodów przeciwko niemu, czego od polskich władz zdają się oczekiwać Sowieci. W filmie Łukaszewicza Sowieci to groźne, ale zupełnie widmowe postaci, co nie pomaga zrozumieć w pełni historii powojennego antykomunistycznego ruchu oporu.

Brutalność hitlerowskich okupantów wobec ludności cywilnej i ich zbrodnie w Auschwitz, podobnie jak i tortury śledztwa w czasach komunistycznego terroru przedstawiono w nim z tak porażającym naturalizmem, że część widzów przedpremierowego pokazu scen przemocy nie była w stanie znieść.

Przemysław Wyszyński jako Witold Pilecki

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Film „Do granic”. Jak Ameryka traktuje imigrantów z Europy
Film
„Ród Smoka”, czyli „oko za oko, syn za syna” w drugim sezonie
Film
Polska wieś pokazana bez sentymentów. Grzegorz Dębowski wygrywa debiuty w Koszalinie
Film
Koszaliński Złoty Jantar dla „Tyle co nic” Grzegorza Dębowskiego
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Film
Rekomendacje filmowe na weekend: Inni w nas i wokół nas
Film
„Królestwo zwierząt” Thomasa Cailleya: Ludzie mutują jak po pandemii