W niedawnym wywiadzie dla „The Sunday Times” Goldberg powtórzyła swój wcześniejszy kontrowersyjny pogląd, że „Holokaust pierwotnie nie był związany z rasą” – „biali niszczyli bowiem białych”, co natychmiast spotkało się z reakcją liderów żydowskich społeczności, którzy szybko potępili „ignoranckie” słowa gwiazdy.
„Mój najlepszy przyjaciel powiedział: Nie bez powodu w spisie ludności nie ma rubryki dla rasy żydowskiej” – powiedziała Goldberg w wywiadzie z 24 grudnia, dzieląc się swoim wcześniejszym przekonaniem, że naziści celowali w Żydów ze względu na „cechy fizyczne”, a nie rasowe.
Czytaj więcej
Nie pomogło powoływanie się na wyimaginowanych żydowskich przodków ani przyjęcie żydowskiego nazwiska, nie pomogły żarliwe przeprosiny i solenne po...
„Naziści postrzegali Żydów jako rasę” – podkreślił dziennikarz, na co Goldberg odpowiedziała: „Tak, ale to byli zabójcy, prawda? Prześladowca mówi ci, kim jesteś. Dlaczego im wierzysz? To naziści. Po co wierzyć w to, co mówią naziści?”
W nowym oświadczeniu wysłanym do „Rolling Stone” Goldberg wyjaśniła, że próbowała „opowiedzieć” to, co oznajmiła na początku tego roku w programie „The View”, a co doprowadziło do dwutygodniowego zawieszenia występu w tamtym czasie.
„Nigdy nie miałem zamiaru sprawiać wrażenia, że dubluję swoje bolesne komentarze, zwłaszcza po tym jak rabini oraz starzy i nowi przyjaciele zwracają mi na to uwagę” – powiedział Goldberg w oświadczeniu. „Wciąż dużo się uczę i uwierzcie mi, słyszałem wszystko, co wszyscy do mnie mówili. Wierzę, że w Holokauście chodziło o rasę i nadal jest mi tak samo przykro, jak wtedy, gdy po raz pierwszy zdenerwowałam, zraniłam i rozgniewałam ludzi”.
Wywiad w „Sunday Times” natychmiast spotkał się z reakcją w Internecie, w tym ze strony prezesa Anti-Defamation League Jonathana Greenblatta, który potępił komentarze Goldberga na Twitterze.
Kontekst wywiadu związany jest z rasizmem w Ameryce, gdzie „biali niszczyli czarnych”. Whoopi Goldberg aktualnie promuje dramat biograficzny "Till". Jest rok 1955, Missisipi. Emmett Till, czternastoletni czarnoskóry chłopiec, spędza wakacje u kuzynów z Południa. Nieświadomy skali napięć na tle rasowym, pozwala sobie na drobny żart w stosunku do białej kobiety. Następstwa okazują się tragiczne – Emmett zostaje brutalnie zamordowany.