Isabelle Huppert zagrała już w prawie 150 produkcjach kinowych i telewizyjnych. Od wielu lat pojawia się na berlińskim festiwalu, siedem jej filmów trafiło do konkursu głównego. „8 kobiet” Francois Ozona czy „Co przynosi przyszłość” Mii Hansen-Love wywiozły z Berlina nagrody.
„Jesteśmy dumni, że możemy powitać Isabelle Huppert z powrotem na festiwalu – mówią dyrektorzy Berlinale Mariette Rissenbeek i Carlo Chatrian – Honorowy Złoty Niedźwiedź wydaje się właściwą nagrodą: Isabelle Huppert jest jedną z niewielu uznanych artystek, które dostały lauty aktorskie na wszystkich najważniejszych festiwalach filmowych Europy. Ale ona jest kimś więcej niż znaną aktorką — to artystka bezkompromisowa, która umie podejmować ryzyko, najczęściej omijając trendy głównego nurtu. Przyznanie jej naszej najbardziej prestiżowej nagrody to hołd dla kina jako sztuki niezależnej. Często postrzegamy aktorów jako narzędzia w rękach filmowców, ale Isabelle Huppert udowadnia, że mogą oni być prawdziwym motorem tworzenia nie tylko emocji, ale także koncepcji kina.”
Czytaj więcej
„Cząstki kobiety" Kornela Mundruczo będą pokazane na 75. edycji prestiżowego festiwalu między 17 a 25 lipca.
Isabelle Huppert urodziła się w 1953 roku w Paryżu. Rozpoczęła naukę aktorstwa w wieku 14 lat, później uczęszczała do paryskiego Conservatoire Nationale Supérieur d'Art Dramatique. Karierę rozpoczęła na scenie. Na dużym ekranie zadebiutowała w filmie „Faustyna i piękne lato” Niny Companeez w 1972 roku. Dalej jej kariera pogalopowała, a wielki sukces przyszedł w 1977 roku, gdy Huppert zagrała w „Koronczarce” Claude’a Goretty. Zdobyła wówczas nagrodę BAFTA dla najbardziej obiecującej debiutantki.
Grała w filmach Jeana-Luc Godarda, Bertranda Taverniera, Oliviera Assayasa, Catherine Breillat, Patrice’a Chéreau, Claire Denis, Joachima Triera. Upomnieli isę o nią filmowcy amerykańscy, jak choćby Curtis Hanson, Hal Hartley, Ira Sachs i David O. Russell. We Włoszech współpracowała m.in. z Paolo i Vittorio Tavianimi i Marckiem Bellocchio, w Niemczech m.in. z Wernerem Schroeterem.
Huppert spotkała się też na planie z Andrzejem Wajdą – zagrała Marię Szatową w „Biesach”. Jej ulubionym reżyserem pozostał jednak Claude Chabrol. Aktorka wystąpiła w siedmiu jego filmach, m.in. „Violette Nozière”, „Ceremonii” czy „Upojeniu władzą”. Ważną postacią w jej zawodowym życiu jest również Michael Haneke. Za rolę w jego „Pianistce” dostała wyróżnienie aktorskie w Cannes i Europejską Nagrodę Filmową. Począwszy od występu w filmie Brillante Mendozy „Pozdrowienia z raju” Huppert zaczęła też współpracować z reżyserami z Azji. W filmie „W innym kraju” Hong Sang-soo zagrała trzy różne kobiety, które mają to samo imię.
Huppert ma w swoim dorobku dwie nagrody Cezara, po dwie nagrody aktorskie w Cannes i Wenecji, nagrodę Berlinie, Złoty Glob i nominację do Oscara za kreację kobiety, która mści się na swoim gwałcicielu w „Elle” Verhoevena. Jednocześnie nigdy aktorka nie zerwała z teatrem.
Dziś na premierę czekają dwa jej filmy: „L’ombra du Caraviaggio” MichelePlacido i „Joan Verra”w reżyserii Laurenta Larivière’a. Podczas Berlinale odbędzie się przegląd jej filmów.