Marjane Satrapi


Kurczak ze śliwkami


Belgia Francja Niemcy 2012

I ryż ugotowany z jogurtem. To ingrediencje i przystawkowe towarzystwo słynnego perskiego kurczaka ze śliwkami, którego przygotowanie wymaga dużo czasu i cierpliwości. Ulubione danie wujka Marjane Satrapi pojawia się w jednej tylko scenie jej drugiego filmu fabularnego, tym razem aktorskiego, ale za to w przejmującej.

Cały „Kurczak ze śliwkami" wypełniony jest kuszącymi smakami i zapachami, ale dominantą jest melancholia. Nie tylko głównego bohatera, genialnego skrzypka Nassera Ali Khana, który gdy jego ukochane skrzypce zostają zniszczone, a on sam nie może już dłużej żyć w wieloletniej depresji po stracie miłości swego życia, kładzie się do łóżka i postanawia umrzeć. Także samej Satrapi, Persjanki od niemal 20 lat mieszkającej w Paryżu, przywołującej w „Kurczaku..." Iran lat 50., państwo sprzed rewolucji i dyktatury. Dlatego retrospekcje Nassera oczekującego Anioła Śmierci są barwne, ciepłe, czasem zabawne. A samo spotkanie z nim po prostu kapitalne i najbardziej kojarzące się z kreską Satrapi, znaną z jej powieści graficznych (czasem takie określenie pasuje bardziej niż komiks). „Życie to maskarada, nie możemy go brać zbyt poważnie" – powiada autorka i nie przypadkiem pojawia się w filmie scena, w której Nasser demaskuje przed córką zasadę działania teatru kukiełkowego. Dystans do życia Marjane jest rezultatem osobistych przeżyć. Taką pacynką, bez wpływu na cokolwiek i bez znaczenia, czuła się autorka „Persepolis", gdy wybuchła rewolucja islamska. Ale mając talent artystyczny, potrafiła przekuć kawałek historii Iranu i jego przerwanej modernizacji przez szacha Rezę Pahlawiego – m.in. epizod wojny z Irakiem – w poruszającą szczerością opowieść o swoim dzieciństwie w huku spadających bomb i młodości na wygnaniu w Wiedniu. Dziś w jej dawnej ojczyźnie 65 proc. studentów stanowią kobiety. Mają one dostęp do stanowisk politycznych i cieszą się względną swobodą. W Teheranie jest nawet drużyna strażacka złożona z samych kobiet, które pod hełmami noszą hidżaby. Inaczej niż choćby w Arabii Saudyjskiej kobiety w Iranie mogą prowadzić swoje samochody, a nawet zarabiać jako taksówkarki. To proza życia. A poezja to „Kurczak ze śliwkami" – historia niespełnionych miłości. Genialnego skrzypka do pięknej córki zegarmistrza, jej do muzyka, nauczycielki matematyki do swego męża, owego skrzypka właśnie – lśniąca blaskiem kina, jakie kręcono kiedyś. Są technicolor, zdjęcia w całości nakręcone w studiu, pięknie oświetleni aktorzy – Matthieu Amalric, Golshifteh Farahani, Maria de Medeiros, Isabella Rossellini, Chiara Mastroianni. Wszystko bajeczne. Kino jako sen o miłości i sztuce. O uczuciach największych, bo kończących się źle.

A prawdziwa miłość nie może mieć w kinie happy endu – tak uważa Satrapi.