Kupując dwulatki, mamy zapewnione stałe odsetki w wysokości 4,75 proc. rocznie. Po dwóch latach za każdy papier o wartości nominalnej 100 zł dostaniemy 109,73 zł (po pierwszym roku do kapitału zostaną dopisane odsetki).
Oprocentowanie czterolatek wynosi 5,75 proc. Ale stawka ta będzie obowiązywać tylko w pierwszym roku. Potem co roku będzie ustalana na nowo na podstawie wskaźnika inflacji powiększonego o 2,5-pkt marżę.
Oprocentowanie wrześniowej emisji dziesięciolatek ustalono na 6,75 proc. Takie będzie przez pierwszy rok. Nowa stawka zostanie wyliczona na podstawie wskaźnika inflacji i marży w wysokości 2,75 pkt proc.
Długi, dziesięcioletni czas oczekiwania na wykup obligacji nie powinien zniechęcać do inwestycji. W razie potrzeby środki można wycofać. Wystarczy złożyć odpowiednią dyspozycję w PKO BP (może dotyczyć części papierów) i po pięciu dniach roboczych dostaje się pieniądze. Należność jest pomniejszana o prowizję w wysokości 1 zł od każdego papieru.
Na takich samych zasadach można przedstawić do przedterminowego wykupu dwulatki i czterolatki. Natomiast trzylatki w razie konieczności sprzedaje się na giełdzie (trzeba mieć rachunek maklerski).
Oprocentowanie trzylatek we wrześniu też się nie zmieniło, wynosi 4,17 proc. w skali roku. Stawka ta będzie aktualna do początku lutego 2010 r. Później będzie się zmieniać co sześć miesięcy na podstawie stawki WIBOR.
Posiadacze dwulatek i czterolatek wykupywanych przez Ministerstwo Finansów we wrześniu mogą zamienić je na papiery nowej emisji. Zachętą jest niższa o 10 gr cena zakupu (99,90 zł zamiast 100 zł za sztukę).
[ramka][b][link=http://www.rp.pl/temat/211863.html] Serwis Obligacje[/link][/b][/ramka]