Reklama
Rozwiń
Reklama

90 proc. produkcji na eksport

Spółka produkuje rocznie ok. 29 mln przyrządów kontrolno-pomiarowych dla wielu sektorów: m.in. energetyki, przemysłu chemicznego, spożywczego czy farmaceutycznego

Publikacja: 24.10.2012 01:53

90 proc. produkcji na eksport

Foto: Rzeczpospolita

Dawna Kujawska Fabryka Manometrów to obecnie część globalnego koncernu WIKA, obecnego w ponad 75 krajach, mającego centralę w niemieckim Klingenbergu. Włocławskie przedsiębiorstwo jest jednym z największych w grupie – miało w ubiegłym roku prawie 300 mln zł przychodów.

Historia Kujawskiej Fabryki Manometrów sięga 1916 roku – niemiecka WIKA została założona 30 lat później. W 1994 roku spółka została sprywatyzowana, a w 1998 debiutowała na warszawskiej giełdzie, z której zniknęła w 2004 roku po przymusowym wykupie akcjonariuszy mniejszościowych przez koncern WIKA. Zmiana nazwy na WIKA Polska nastąpiła w 2007 roku.

Spółka produkuje rocznie ok. 29 mln przyrządów kontrolno-pomiarowych  dla wielu zróżnicowanych sektorów: m.in. energetyki, przemysłu chemicznego, spożywczego, farmaceutycznego czy motoryzacyjnego. 90 proc. wyrobów trafia na eksport, sprzedaż obejmuje cały świat – dystrybucja odbywa się na poziomie grupy. Mimo włączenia do międzynarodowej korporacji, spółka nie zapomina o marce KFM – jest ona wykorzystywana głównie w Polsce.

Chociaż WIKA Polska podkreśla, że potencjał produkcyjny wzrósł w ciągu ostatnich lat prawie siedmiokrotnie, to nie wyczerpuje to ambicji przedsiębiorstwa.

– Chcemy rozwijać się w Polsce i mamy plany rozbudowy mocy produkcyjnych, natomiast o szczegółach nie chcę się wypowiadać, przedsięwzięcie jest w toku. Mam nadzieję, że rozstrzygnięcia, jeśli chodzi o lokalizację fabryki czy wielkość nakładów, zapadną w najbliższym czasie. Na pewno mówimy o inwestycji rzędu kilkudziesięciu milionów złotych – komentuje Andrzej Ossowski, członek zarządu ds. finansowych WIKA Polska.

Reklama
Reklama

Według medialnych doniesień, na inwestycję o wartości szacowanej na 80 mln zł ma składać się fabryka, która da pracę 280 osobom (teraz WIKA Polska zatrudnia prawie tysiąc pracowników) a być może również centrum dystrybucyjne. Rozważane lokalizacje to Włocławek lub leżący nieopodal Kowal.

Sprawy się przeciągają, ponieważ władze obu miejscowości rywalizują o pozyskanie inwestora. Ponadto spółce zależy, by teren był objęty obszarem specjalnej strefy ekonomicznej, co dzięki ulgom podatkowym pozwoli obniżyć koszty funkcjonowania nowego zakładu.

Czy wielka inwestycja to dobry pomysł w czasie spowolnienia gospodarczego, straszenia kryzysem i zaostrzonej polityki banków, jeśli chodzi o udzielanie kredytów bankowych?

– Inwestycje są konieczne, jeśli ktoś poważnie myśli o rozwoju. To powinien rozumieć każdy, kto prowadzi biznes. Myślę, że inwestować trzeba właśnie w okresie spowolnienia, należy być jednak na to przygotowanym finansowo. A nasza spółka należy do silnej międzynarodowej grupy? podsumowuje wiceprezes Ossowski.

—Adam Roguski

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama