Sławomir Żygowski, krajowy dyrektor GE Vernova: Pożegnanie z gazem nastąpi później

Elektrownie gazowe nie będą przejściowe. Przejściowe jest tylko paliwo. Jednostki, które teraz spalają gaz, będą za kilka–kilkanaście lat wykorzystywać wodór jako paliwo – mówi Sławomir Żygowski, krajowy dyrektor GE Vernova.

Publikacja: 27.11.2023 03:00

Sławomir Żygowski, krajowy dyrektor GE Vernova

Sławomir Żygowski, krajowy dyrektor GE Vernova

Foto: PAP/Radek Pietruszka

GE znane jest w Polsce z budowy elektrowni, głównie węglowych. Czy oferta dla Polski będącej w procesie transformacji się zmieni?

Jesteśmy globalnym graczem, który funkcjonuje w 180 krajach i wszędzie staramy się pomagać naszym klientom – również rządom poszczególnych krajów – w procesie dekarbonizacji i elektryfikacji. W Polsce byliśmy zaangażowani w budowę m.in. Elektrowni Opole, ale oferujemy jako GE pełną paletę technologii. GE Vernova koncentruje się na przyspieszeniu transformacji i zapewnieniu niezawodnej, przystępnej cenowo i zrównoważonej energii. Jesteśmy gotowi realizować potrzeby polskiej energetyki na jej drodze transformacji, w tym dekarbonizacji.

Te potrzeby nadal dotyczą energetyki konwencjonalnej, jak budowa nowych bloków gazowych, Dolna Odra czy Ostrołęka, a w przypadku energetyki węglowej serwisowaniu działających bloków. Ich serwis będzie aktywny przez ok. 20 lat, do momentu wyjścia z energetyki węglowej.

Czytaj więcej

Największa na świecie siłownia wiatrowa ruszyła w brytyjskim sektorze Morza Północnego

A co z OZE?

Liczymy na przyspieszenie rozwoju lądowej i morskiej energetyki wiatrowej – mamy do zaoferowania nasze najnowocześniejsze morskie turbiny wiatrowe o mocy nawet 15 MW. Nie zatrzymujemy się jednak na nich i inwestujemy w nowe projekty, jak choćby wspólnie z PGE w technologię związaną z produkcją zielonego wodoru przy użyciu morskiej turbiny wiatrowej. Rozwijany w ramach współpracy innowacyjny system produkcji wodoru będzie można w przyszłości zaimplementować w projektach morskich farm wiatrowych realizowanych przez PGE.

Co ważne – angażujemy się także w projekty hydro – razem z Mostostalem Warszawa realizujemy modernizację elektrowni szczytowo – pompowej Porąbka Żar. Wiemy, że kilka firm energetycznych w Polsce ma plany realizacji kolejnych takich projektów, a my chętnie dostarczymy technologię do naturalnych magazynów energii gwarantującą m.in. elastyczność i niezawodność takich elektrowni, a w konsekwencji wsparcie w stabilizowaniu krajowej sieci.

Zamierzamy także mocniej zaistnieć na największym placu budowy, który rysuje się w Polsce, a więc budowie i modernizacji sieci elektroenergetycznych. Mamy w swojej ofercie rozwiązania umożliwiające niezawodne i efektywne dostarczanie energii z punktu wytwarzania do odbiorców końcowych. Przygotowujemy się do realizacji pierwszych stacji elektroenergetycznych na lądzie na potrzeby morskich farm wiatrowych w projekcie Baltic Power Orlenu i Northland Power. Będziemy wspierać transformację polskiego systemu energetycznego, poprzez przystosowanie go do bezpiecznego podłączenia odnawialnych i rozproszonych zasobów energii do sieci.

O ile przetargów na nowe inwestycje węglowe w Polsce już nie ma i nie będzie, o tyle w zakresie gazu, innego emisyjnego paliwa stałego, nadal są. Czy jest sens jeszcze inwestować w tę przejściową technologię?

O elektrowniach gazowych utarło się określenie „jednostki przejściowe”. To nie jest prawdą. Przejściowe jest tylko paliwo, a więc gaz, a technologia, jaką stosujemy w elektrowniach, na razie gazowych, pozostaje docelowa i jest przygotowana do spalania wodoru. I te jednostki, które teraz spalają gaz, będą za kilka–kilkanaście lat wykorzystywać wodór jako paliwo. Mamy globalne doświadczenie ponad 8 mln godzin pracy naszych turbin przy współspalaniu gazu i wodoru. Taki proces jest kluczowy do czasu, kiedy pojawią się wydajne magazyny energii oraz energetyka atomowa. Pożegnanie z gazem nastąpi prawdopodobnie znacznie później, niż się nam obecnie wydaje. Przykładem są Niemcy, które mają plany budowy nowej floty elektrowni gazowych.

Czytaj więcej

Kolejne pieniądze UE na polską energetykę

Czy fabryki GE w Polsce są przygotowane na potrzeby transformującej się energetyki? Dotychczas była to głównie energetyka węglowa…

W Polsce mamy fabrykę turbin parowych w Elblągu oraz fabrykę generatorów we Wrocławiu. W obu lokalizacjach produkujemy głównie na potrzeby energetyki gazowej, parowej, ale i niektóre podzespoły dla bloków jądrowych. Fabryki działają głównie na potrzeby energetyki konwencjonalnej. Będziemy się jednak dostosowywać do wymagań zmieniającej się sytuacji rynkowej.

Na jakim etapie jest stan realizacji projektu gazowej elektrowni w Ostrołęce?

W ślad za informacjami właściciela projektu, Energi, jest to już 52 proc. stanu realizacji projektu. Kilka miesięcy temu doniesienia medialne sugerowały, że nic się nie działo na placu budowy. Działo się, choć nie było to bardzo widoczne na samym planie budowy. Aktualny stan realizacji na to wskazuje. Efekty są namacalne i konkretne. Montujemy obecnie kocioł odzysknicowy, który pozwala na odzyskanie ciepła. Dotarł skraplacz powstały w Opolu, a także elementy nisko- i średnioprężne turbiny z Elbląga, wkrótce spodziewamy się stojana generatora z Wrocławia oraz samej turbiny gazowej, która dotrze do nas z Belfort. W najbliższym czasie rozpoczniemy etap montażu tych wszystkich elementów. Powstają również inne obiekty elektrowni, np. chłodnia, budynek elektryczny i administracyjny.

Czy na placu budowy nie ma opóźnień, a same koszty nie pójdą w górę w związku z inflacją?

Na początku października podpisaliśmy z Energą aneks do umowy na realizację tej inwestycji. Szacowana wartość kontraktu za wykonanie elektrowni CCGT w Ostrołęce wzrośnie z ok. 2,5 mld zł netto do ok. 2,85 mld zł netto. Wydłużyliśmy także termin realizacji inwestycji do końca 2025 r. Wynika to z konieczności dostosowania umowy do uwarunkowań, które zaistniały od momentu zawarcia tej umowy, w tym w szczególności do wybuchu wojny w Ukrainie i jej wpływu na rynek surowców, energii i budowlany.

Czytaj więcej

Największy niemiecki bank nie da więcej pieniędzy brudnym firmom

Podobne opóźnienia – o czym informowała PGE – pojawiły się w przypadku innej inwestycji, którą GE realizuje, a więc elektrowni gazowej Dolna Odra. PGE nie dotrzyma z tego powodu realizacji umowy mocowej z operatorem sieci – Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi. Czy GE poniesie konsekwencje finansowe z tego powodu?

Inwestycja gazowa w Dolnej Odrze realizowana przez nas w konsorcjum z Polimeksem Mostostalem jest zaawansowana w ponad 90 proc. W czasie realizacji tego projektu zgłaszaliśmy występowanie na różnych etapach tzw. siły wyższej. Biorąc pod uwagę te okoliczności, zupełnie wyjątkowe i niespodziewane, wypracowaliśmy wspólnie z klientem rozwiązanie uwzględniające czynniki, które spowolniły możliwości realizacji projektu. W efekcie prace nad tą inwestycją zostaną przedłużone do końca kwietnia 2024. Uzgodniliśmy z PGE plan działania, aby zmitygować wpływ zaistniałych czynników. Jesteśmy zdeterminowani, aby we współpracy z klientem sprawnie zrealizować ten już wysoce zaawansowany projekt.

Rada UE przyjęła projekt reformy rynku energii w Europie. Pozwoli ona m.in. Polsce dłużej korzystać z systemu wsparcia dla starszych elektrowni węglowych w formie rynku mocy do końca 2028 r. To dla Polski dobra decyzja?

Takie uczestnictwo w rynku mocy przez kolejne trzy lata, do końca 2028 r., większej liczby elektrowni węglowych, daje systemowi większą stabilność, a wykonawcom dodatkowe możliwości ich serwisowania. Niezależnie od tego, ile godzin w ciągu roku te jednostki będą pracować, minimum technicznej sprawności musi zostać zachowane. Dla nas, wykonawców, to dobra informacja, która ułatwi wytwórcom podejmowanie decyzji dotyczących niezbędnych remontów takich jednostek.

Wszystko wskazuje, że będziemy mieć nowy rząd. Czy GE jako duży inwestor w Polsce miałby uwagi, które pozwoliłyby takim firmom jak wasza na dalsze funkcjonowanie?

Nie napotykamy specjalnych barier dla naszego dalszego funkcjonowania. To, co jest najważniejsze dla inwestorów zagranicznych od lat, to stabilność otoczenia i przewidywalność w prawie.

Czytaj więcej

Transformacja energetyczna: Rząd nie ma strategii i narzędzi

A czy projekty, które miałyby usprawnić dostęp do taniej, zielonej energetyki, jak np. strefy energetyczne, które proponował rząd PiS, są w orbicie waszego zainteresowania?

Jak najbardziej tak, takie pomysły pomagają w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Co do potencjalnych projektów, to pierwsze lokalizacje są jednak położone z dala od naszych polskich fabryk.

Jak GE – produkujące w Polsce komponenty dla energetyki na eksport – chce sprostać dużej obecności śladu węglowego w polskich produktach? Wkrótce ten element może decydować o wyborze tego czy innego dostawcy…

Jesteśmy zdani na tempo transformacji energetyki w Polsce. Odpowiadamy na życzenia naszych klientów i obniżamy – na tyle, ile to możliwe – obecność śladu węglowego w naszych produktach. Jeśli chodzi jednak o energię potrzebną dla naszych fabryk, to pochodzi ona od polskich firm energetycznych, korzystamy z tego, co możemy „uzyskać z naszego gniazdka”. Wiemy, że proces przejścia z energetyki opartej w 68 proc. na węglu jest trudny i czasochłonny. Jednak w silnych partnerstwach i w oparciu o technologie, którymi już dysponujemy, z każdym rokiem będziemy zbliżać się do realizacji przyjętych celów.

CV
Sławomir Żygowski

Sławomir Żygowski prezesem GE Power jest od lutego 2018 r. Jest także dyrektorem krajowym, odpowiedzialnym za reprezentowanie GE w Polsce wobec zewnętrznych interesariuszy. Do GE dołączył w maju 2016 r., obejmując stanowisko dyrektora ds. sprzedaży Steam Power na Polskę i kraje bałtyckie. W latach 2001–2014 pełnił szereg funkcji kierowniczych w Nordea Bank Polska, w tym funkcję prezesa.

Ekonomia
Spadkobierca może nic nie dostać
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Ekonomia
Jan Cipiur: Sztuczna inteligencja ustali ceny
Ekonomia
Polskie sieci mają już dosyć wojny cenowej między Lidlem i Biedronką
Ekonomia
Pierwsi nowi prezesi spółek mogą pojawić się szybko
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Ekonomia
Wierzyciel zlicytuje maszynę Janusza Palikota i odzyska pieniądze