Po zlikwidowaniu sklepu internetowego czy programu lojalnościowego Clubcard teraz przyszła pora na wygaszanie kolejnych usług. – W związku z procesem zamykania sklepów Tesco w Polsce wszystkie bony towarowe, żywieniowe e-bony, eVouchery i karty podarunkowe oraz żywieniowe Tesco będą realizowane w otwartych sklepach sieci do 28.10.2021 r. – podaje firma na stronie internetowej.

Brytyjski gigant podpisał umowę na sprzedaż większości swoich polskich sklepów w czerwcu 2020 r., nabywcą jest duńska sieć Netto. UOKiK wydał zgodę na transakcję w marcu 2021 r. Umowa opiewała na ok. 900 mln zł, dotyczyła ponad 300 polskich sklepów, ale nie były to wszystkie lokalizacje. Część Tesco sprzedawało innym operatorom oddzielnie.

Już w marcu tego roku firma ogłosiła także zamiar zlikwidowania biur głównych w Krakowie i w Warszawie, które miały zostać zastąpione przez mniejsze biura regionalne. Restrukturyzacja dotyczy również tych sklepów, które będą zmniejszane lub zamykane, oraz tych, w których zlikwidowane zostały pewne funkcje lub usługi. Dodatkowo w dwóch centrach dystrybucyjnych Tesco Polska ograniczona i uproszczona zostanie część administracyjna. W sumie ponad 1,2 tys. już zostało objętych procesem zwolnień grupowych.

Netto w styczniu zapowiadało, iż cały proces zmiany marki wszystkich sklepów Tesco oraz integracji struktur firm zajmie ok. półtora roku. – Zdecydowana większość sklepów Tesco, które w ramach procesu konwersji przekształcane są do formatu Netto, to placówki z powierzchnią odpowiadającą standardowi Netto. Te obiekty, które pod szyldem Tesco działały jako hipermarkety, wymagają dostosowania do potrzeb Netto, które funkcjonuje jako sieć dyskontowa, ze sklepami o powierzchni do około 1 tys. mkw. – mówi Jerzy Tymofiejew, odpowiedzialny za inwestycje w Netto Polska. – Taka sytuacja dotyczyła m.in. otwartych już sklepów Netto w miejsce Tesco w Szczecinku czy w Kostrzynie nad Odrą. W takich przypadkach powierzchnia niewykorzystana pod sklep Netto przeznaczona jest na cele komercyjne – dodaje.

To kolejna duża sieć handlowa, jaka znika z bardzo konkurencyjnego polskiego rynku. W szczytowym momencie przed laty w Polsce działała cała czołówka branży, poza sieciami amerykańskimi, choć nawet Walmart przymierzał się do wejścia na nasz rynek.

Od tego czasu wiele sieci już z naszego kraju zniknęło, jak Albert, Geant, Plus, Real czy Leader Price. Pewne jest, iż będą znikać kolejne, ponieważ pod względem stopnia koncentracji nasz rynek nadal jest mocno rozdrobniony. Wielkie sieci sektora tzw. handlu nowoczesnego to ok. 60 proc. rynku, gdy w Europie Zachodniej nawet ponad 90 proc.

Rynkowe realia się zmieniają coraz szybciej, rząd utrudnia firmom pracę zakazem handlu w niedzielę czy podatkiem od sprzedaży, co powoduje, że zmiany w strukturze rynku postępować będą dalej.

W czerwcu jeden z francuskich serwisów podał, że szykowana jest sprzedaż spółek Grupy Carrefour w Polsce i na Tajwanie, doradcą w procesie ma być KPMG.

Autopromocja
Podwajamy subskrypcje

Kup kwartalną e‑prenumeratę, a my przedłużymy okres Twojej subskrypcji

KUP TERAZ

– W ramach przygotowania kolejnego planu strategicznego Carrefour rozpoczął analizę swoich spółek pod kątem możliwych ruchów konsolidacji, partnerstwa lub sprzedaży. Ta strategiczna analiza właśnie się rozpoczęła i wobec tego dementujemy informacje o jakichkolwiek decyzjach sprzedaży aktywów – wyjaśniało polskie biuro prasowe sieci w Polsce.