Reklama

Firmy ponoszą straty, konsumenci oszczędzają

Kolejne złe dane z Ameryki i Europy. Główne europejskie indeksy giełdowe straciły wczoraj po około 5 proc.

Publikacja: 15.01.2009 02:29

Fatalne dane napłynęły wczoraj z USA. Sprzedaż detaliczna spadła tam o 2,7 proc. w ciągu miesiąca, a po wyłączeniu sprzedaży samochodów o 3,1 proc. To znacznie więcej, niż się spodziewali analitycy.

Na te wieści giełdy natychmiast zareagowały mocnymi spadkami. Parkiety Europy Zachodniej zakończyły dzień 5-proc. spadkami, a amerykańskie indeksy zniżkowały o około 3 proc. Akcje Citigroup spadły o 22 proc.Według najnowszego raportu Fed amerykańska gospodarka wciąż zwalnia i dlatego być może amerykański bank centralny będzie musiał podjąć dalsze kroki by ożywić rynek kredytów.

Nastrojów inwestorów w Europie nie mogły poprawić dane o produkcji przemysłowej w Unii Europejskiej za listopad. Produkcja w strefie euro i we wszystkich krajach Unii była niższa o 7,7 proc. w stosunku do listopada 2007 r. W Polsce w tym samym czasie spadła o 5,3 proc.

[wyimek]11,2 proc. spadła w ciągu roku produkcja półproduktów w Unii Europejskiej i w strefie euro [/wyimek] Z 20 krajów, w przypadku których Eurostat podał dane, tylko w Irlandii w ciągu roku produkcja wzrosła o 2,6 proc. Największe spadki odnotowano w Estonii (17,6 proc.), Hiszpanii (15,1 proc.), na Łotwie (13,9 proc.) i w Luksemburgu (13,8 proc).

– To, że spadek jest taki sam w strefie euro i w całej UE, to tylko przypadek – zauważa prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC. Według niego należy się spodziewać, że w następnych miesiącach będzie podobnie. – W nowych krajach UE, szczególnie nadbałtyckich, spadki są wysokie, ale w starych krajach Unii, szczególnie w Wielkiej Brytanii, też produkcja się zmniejsza. W listopadzie w Wielkiej Brytanii produkcja była niższa o 8 proc. w skali roku – zauważa Gomułka.

Reklama
Reklama

Maciej Krzak, ekonomista fundacji CASE, uważa, że na wynikach produkcji listopadowej w Europie zaważyły branża samochodowa oraz słabnący popyt konsumpcyjny.

W porównaniu do danych z października produkcja przemysłowa wzrosła jedynie w Irlandii (10,2 proc.) i Grecji (o 0,6 proc.). Najbardziej spadła zaś w Słowenii (12,8 proc.), w Estonii (7,7 proc.), na Słowacji (7,1 proc.) oraz w Portugalii (5,8 proc.).

Wczoraj Norbert Raeth, ekspert niemieckiego biura statystycznego ogłosił, że w IV kw. zeszłego roku niemiecka gospodarka mogła się skurczyć o 1,5-2 proc. Kolejna porcja słabych danych o gospodarce Unii jest argumentem za dalszym cięciem stóp procentowych w strefie euro. Ekonomiści oczekują, że dziś Europejski Bank Centralny obniży główną stopę z 2,5 do 2 proc.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama