Reklama

OFE w 2011 r. kupowały akcje PBG i Polimeksu

Na koniec ubiegłego roku OFE miały udziały o łącznej wartości ponad 622 mln zł w pięciu spółkach: PBG, Polimex-Mostostal, Sadovaya Group, Bomi i Mirbud

Publikacja: 12.05.2012 01:02

Duże OFE, duże udziały

Duże OFE, duże udziały

Foto: Rzeczpospolita

Co łączy te przedsiębiorstwa? W tym roku ich kursy odnotowały najbardziej spektakularne przeceny na warszawskiej giełdzie. Od początku stycznia do końca kwietnia cena PBG spadła o ponad 64 proc. Kurs Polimeksu zanurkował o więcej niż 38 proc., Sadovaya Group straciła 34 proc., Bomi 30 proc., a Mirbud niewiele mniej.

Największy na rynku ING OFE, o aktywach przekraczających 53 mld zł, inwestując 130 mln zł w PBG, objął na koniec zeszłego roku ponad 12 proc. udziałów w jej akcjonariacie.

Zakładając, że ING nie zmieniało swojego zaangażowania w budowlanej spółce, po pierwszych czterech miesiącach roku ze 130 mln zł pozostało mniej niż 50 mln zł.

– Z zasady nie komentujemy składu portfela. Mogę tylko powiedzieć, że z perspektywy tego, co się stało, rzeczywiście można było tę spółkę kupić później. Chcemy być rozliczani za stopy zwrotu, a nie pojedyncze decyzje inwestycyjne – mówi „Rz" Piotr Bień, jeden z zarządzających funduszem.

Rzeczywiście stopa zwrotu jego funduszu, jedna z najlepszych, jest od początku roku 4 proc. na plusie.

Reklama
Reklama

Z perspektywy wartości aktywów OFE zaangażowanie w największych spadkowiczów GPW jest symboliczne i rzadko sięga 1 proc. wartości portfela inwestycyjnego, co oznacza, że ma stosunkowo niewielki wpływ na stopy zwrotu funduszy emerytalnych.

Jak widać na tym przykładzie, nawet niewielkie pieniądze funduszy emerytalnych znaczą wiele dla spółek.

ING OFE na koniec 2011 r. było wśród największych emerytalnych udziałowców kolejnego warszawskiego spadkowicza – Polimeksu, w którym również miało ponad 12 proc. udziałów, o łącznej wartości przeszło 107 mln zł. W 2011 r. fundusz zwiększył swoje udziały zarówno w PBG, jak i Polimeksie. Ich akcje dokupowali również pozostali najwięksi udziałowcy funduszowi – PZU, Aegon, Generali i Amplico.

Dlaczego OFE zwiększały zaangażowanie w branżę, która już w ubiegłym roku traciła?

– Logika zarządzających funduszami emerytalnymi jest inna niż ich kolegów z funduszy inwestycyjnych. Zarządzający OFE zastanawia się, kiedy najtaniej kupić jakąś spółkę. Dlatego nie dziwi mnie, że OFE w ubiegłym roku zwiększały swoje udziały w spółkach budowlanych, które wtedy taniały. TFI, które musi liczyć się z bieżącym wycofywaniem się klientów, nie może sobie pozwolić na trzymanie firm, które tyle tracą – mówi zarządzający funduszami akcji w jednym z TFI.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama