Reklama
Rozwiń
Reklama

Prezesi oczekują dynamicznego wzrostu

Poprosiliśmy menedżerów o przedstawienie hierarchii priorytetowych projektów. Naszym celem jest zrozumienie perspektywy szefów największych firm w Polsce

Publikacja: 23.04.2014 08:38

Michał Zdziarski

Michał Zdziarski

Foto: Fotorzepa, Robert gardziński RG Robert gardziński

Red

W marcu i kwietniu kierowałem pracami zespołu badawczego powołanego w Międzynarodowym Centrum Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego do zrealizowania badania Perspektywa Prezesów™.

Naszym celem jest zrozumienie perspektywy prezesów kierujących największymi przedsiębiorstwami w Polsce. Dowiedzieliśmy się, czy w nadchodzącym roku szefowie firm oczekują wzrostu, stagnacji czy zmniejszenia skali działalności swoich przedsiębiorstw. Prosiliśmy prezesów o przedstawienie hierarchii priorytetowych projektów prowadzonych przez ich firmy. Interesowało nas też, jakie są ich najważniejsze wyzwania w roli liderów organizacji. Pytaliśmy prezesów o ocenę wybranych zagrożeń, oraz o interesariuszy, którzy mają ich zdaniem największy wpływ na realizację zamierzonych strategii.

Odpowiedzi na ankietę udzieliło nam 66 prezesów firm. Firmy, których liderzy wzięli udział w badaniu zatrudniały łącznie ponad 120 tysięcy pracowników, a ich zsumowane przychody przekroczyły w 2013 roku 200 miliardów złotych.

Więcej niż optymizm

Po raz pierwszy w prowadzonych przez nas badaniach najczęściej wybieraną przez prezesów opcją odpowiedzi jest „dynamiczny wzrost", który wskazało 44 proc. respondentów. Przez ostatnie dwa lata odsetek prezesów oczekujących dynamicznego wzrostu swoich firm w stosunku do poprzedniego roku wynosił około 24 proc., a najczęściej wybieraną opcją odpowiedzi był niewielki wzrost, którego w 2013 roku spodziewało się 49 proc. prezesów. Wzrost aż o 20 proc. odsetka prezesów spodziewających się dynamicznego wzrostu jest silnym sygnałem oczekiwań lepszej koniunktury w wielu branżach.

Przyjęcie 10-proc. zwiększenia przychodów rocznie jest bliskie kryteriom uznawanym w większości badanych firm za granicę dynamicznego rozwoju. W ubiegłym roku taki poziom wzrostu obrotów odnotowano w przypadku 27 proc. firm z Listy 500. Przeciętna zmiana przychodów w stosunku do roku poprzedniego dla wszystkich 500 firm wyniosła niewiele ponad 6 proc. Jeśli tegoroczne oczekiwania prezesów się spełnią, możemy oczekiwać widocznego impulsu rozwojowego z firm, od których powodzenia zależą całe sieci ich krajowych kooperantów i dostawców.

Reklama
Reklama

Przyrostowi liczby optymistycznie nastawionych prezesów towarzyszy spadek odsetka tych, którzy oczekują utrzymania poziomu aktywności firmy (z 20 proc. w 2013 r. do 9 proc. w 2014 r.) bądź niewielkiego spadku (z 7 proc. w 2013 r. do 3 proc. w 2014 r.). Dynamicznego spadku nie przewiduje żaden z prezesów, którzy uczestniczyli w tegorocznym badaniu.

Wyniki tegorocznej edycji badania Perspektywa Prezesów zaskoczyły nas pod względem skali zmian oczekiwań szybszego rozwoju firm. Łącznie 86 proc. respondentów spodziewa się wzrostu swoich przedsiębiorstw w stosunku do ostatnich 12 miesięcy.

Poprosiliśmy liderów o wskazanie trzech priorytetowych działań, które są, bądź będą w najbliższym czasie, realizowane w ich firmach.

Najczęściej spotykaną inicjatywą jest ciągła poprawa efektywności firmy, wskazywana wśród trzech najważniejszych priorytetów aż przez 64 proc. respondentów. Wyższej efektywności sprzyjać mają towarzyszące jej inwestycje rozwojowe, wybierane najczęściej wspólnie w następującej hierarchii wyłonionej na podstawie częstości wskazań: inwestycje w kapitał ludzki (36 proc.), wzrost firmy na skutek fuzji i przejęć (23 proc.), automatyzacja i inwestycje w IT (20 proc.). Restrukturyzacja działalności i sięganie po bardziej podstawowe metody poszukiwania efektywności nie znalazły się wśród dziesięciu najczęściej występujących działań, które obecnie realizują firmy.

Druga grupa inicjatyw ma charakter działań nakierowanych bezpośrednio na ekspansję rynkową. Aż 36 proc. prezesów wymienia dotarcie do nowych segmentów rynku, 25 proc. zamierza zwiększyć sprzedaż do posiadanych już klientów, w co piątej firmie realizowana jest strategia ekspansji zagranicznej. Na kolejnych miejscach pod względem częstości wskazań znajdują się: wprowadzenie nowej generacji produktów (18 proc.), nawiązanie sojuszy strategicznych i dywersyfikacja działalności do nowych branż (po 15 proc. wskazań).

Tegoroczne priorytety są spójne z oczekiwanym dynamicznym rozwojem i zwiększają prawdopodobieństwo ekspansji firm na bazie coraz wyższej efektywności i inwestycji. Większe korzyści dla klientów wydają się nieuniknione w czasie, gdy tak wiele firm będzie chciało sprzedać nam swoje towary, po raz pierwszy wchodząc do nowych segmentów rynku, bądź sprzedać nam więcej niż dotychczas, oferując nowe generacje produktów.

Reklama
Reklama

Firmy, których liderzy wzięli udział w badaniu, zatrudniały 120 tys. pracowników, ich przychody przekroczyły 200 mld zł

Ocena znaczenia ?globalnego ryzyka

Zapytaliśmy liderów o znaczenie sześciu ważnych zjawisk dla perspektyw rozwoju ich firm w najbliższej dekadzie. Zjawiska, o które pytaliśmy, mają swoje analogie wśród fundamentalnych zagrożeń dla światowej gospodarki zdefiniowanych przez ekspertów Światowej Sieci Ryzyka (Global Risk Network) działającej przy Forum Ekonomicznym w Davos.

Z sześciu zjawisk, o których znaczenie dla perspektyw rozwoju firmy w najbliższej dekadzie pytaliśmy prezesów, wyłoniły się trzy kategorie:

1) Krytyczne ryzyko o spodziewanym wysokim lub średnim wpływie wymieniane przez ponad dwie trzecie prezesów:

a. Kryzys fiskalny

b. Załamanie infrastruktury informatycznej

Reklama
Reklama

2) Istotne ryzyko o spodziewanym średnim lub wysokim wpływie wymieniane przez ponad dwie trzecie prezesów

a. Strukturalne bezrobocie

b. Drastyczne rozwarstwienie dochodów

3) Marginalne ryzyko o spodziewanym niskimi wpływie wymieniane przez ponad dwie trzecie prezesów

a. Globalne ocieplenie

Reklama
Reklama

b. Kryzys zaopatrzenia w wodę

Interesariusze, od których działań może zależeć ograniczenie prawdopodobieństwa wystąpienia ryzyka blokującego rozwój gospodarki, mogą potraktować oceny prezesów jako sygnał wskazujący na priorytety koniecznych działań. Zapobieżenie kryzysowi fiskalnemu i wolne od korupcji inwestycje w infrastrukturę informatyczną mają dziś krytyczne znaczenie dla perspektyw rozwoju w dłuższym okresie.

Splot interesów

Profesor Edward Freeman z Uniwersytetu w Virginii zaproponował w 1984 nowe spojrzenie na istotę firmy, które stało się podstawą jego wieloletnich dyskusji z innym wybitnym, nieżyjącym już ekonomistą Miltonem Friedmanem. Przedmiot ich sporu był fundamentalny: cel działania przedsiębiorstw. Freeman sformułował teorię interesariuszy, która rozszerza tradycyjne spojrzenie na przedsiębiorstwo jako instytucję służącą przede wszystkim osiąganiu zysku przez właścicieli. Zwrócił on uwagę na to, że firmy działają w splocie interesów wielu jednostek i grup, które mogą wywierać skuteczny nacisk na przedsiębiorstwa i same są przedmiotem ich oddziaływania. Właściciele są jedną z takich grup, ale nie jedyną, i często o sukcesie lub porażce strategii firm decyduje zaspokojenie interesów innych ważnych grup: pracowników, kadry kierowniczej, dostawców, klientów, lokalnej społeczności, mediów, organizacji pozarządowych, polityków i administracji rządowej.

Friedman pozostał sceptyczny odnośnie do postulatu rozszerzania celów działania firm na zaspokajanie interesów innych grup niż właściciele, uważając, że musi to prowadzić do naruszenia fundamentów wolnego rynku i praw własności, które są jego podstawą.

Wybory liderów firm zdają się potwierdzać intuicje Edwarda Freemana: właściciele znaleźli się dopiero na trzeciej pozycji pod względem oceny znaczenia wpływu różnych grup interesariuszy na możliwości rozwoju firmy. Najważniejsi okazali się klienci, których wskazało 57 proc. badanych. Na kolejnych miejscach, biorąc pod uwagę potencjalny wpływu interesariuszy na strategię firm, są: pracownicy (44 proc.) i właściciele firm (43 proc.), kadra zarządzająca (36 proc.) oraz strategiczni partnerzy (33 proc.). Dopiero na szóstym miejscu pojawia się pierwsza instytucja polityczna wyznaczająca reguły gry konkurencyjnej. Jest nią Unia Europejska, która w gronie trzech najważniejszych interesariuszy wymienia 20 proc. prezesów.

Reklama
Reklama

Interesy grup, o które pytaliśmy, są częściowo sprzeczne i konfliktowe, a częściowo wspólne i umożliwiające współpracę. Prezesi występują często w roli osób, które wyważają racje i oczekiwania wpływowych interesariuszy oraz grup wewnątrz swoich firm, które ich wspierają. Zadaniem prezesów jest też wypracowanie akceptowalnej równowagi umożliwiającej rozwój firmy wobec ograniczeń i możliwości stwarzanych przez grupy interesów.

Muszą rozwiązać niełatwą układankę uplasowania swoich firm w sieci współpracy i konkurencji, w których tworzona jest i zawłaszczana wartość. Czy kluczowi klienci, widząc poprawiające się wyniki i rozwój firmy, nie zechcą wywrzeć presji negocjacyjnej na spadek cen? Czy strategiczni partnerzy nie zechcą zawłaszczyć większej porcji nowych przychodów? Czy dostawcy będą mieli dość siły przetargowej, żeby przejąć część dodatkowych zysków związanych z oczekiwaną ekspansją firm? Czy konkurenci nie przystąpią do szturmu na pozycje umożliwiające dynamiczny wzrost?

Inne ważne pytanie dotyczy podziału korzyści ze spodziewanego rozwoju między pracowników, właścicieli i kadrę zarządzającą. Od rozstrzygnięć w tym zakresie zależy zaangażowanie kluczowych dla rozwoju firmy grup. Warto odnotować relatywny wzrost znaczenia pracowników w stosunku do kadry zarządzającej. W 2012 roku kadra zarządzająca była wskazywana jako ważny interesariusz przez 11 proc. więcej prezesów niż pracowników. W tegorocznej edycji badania pracownicy wyprzedzili kadrę zarządzająca o 8 proc. wskazań. Prezesi największych firm w Polsce zarabiają 28-krotność przeciętnego wynagrodzenia pracowników sektora prywatnego, wedle wyników międzynarodowych badań AFL-CIO Executive Paywatch2.

Czy większe znaczenie pracowników w czasie spodziewanego rozwoju przełoży się na zmniejszenie wskaźnika i proporcjonalnie większy wzrost wynagrodzeń pracowników? Czy może zbliżymy się do wskaźników sąsiadujących innych krajów europejskich, w których dysproporcja między wynagrodzeniami prezesów i pracowników jest znacznie wyższa niż w Polsce? Wskaźnik wynagrodzeń prezesów/pracowników wynosi: 147-krotność w Niemczech, 58-krotność w Norwegii, 48-krotność w Danii, 104-krotność we Francji i 110-krotność w Czechach.

Kim są ważni nieobecni w zestawieniu interesariuszy, którzy mogą mieć istotny wpływ na realizację strategii? Żaden z prezesów biorących udział w naszym badaniu nie wymienił wśród trzech najważniejszych interesariuszy prezydenta RP, organizacji pozarządowych, związków zawodowych i wyższych uczelni. Instytucjom występującym w tych kategoriach zalecałbym refleksję nad możliwościami wniesienia większego wkładu w rozwój gospodarczy Polski, kluczowych firm i przemysłów w niej działających.

Reklama
Reklama

Szansa ?na nowy model rozwoju?

Po 25 latach zmian zachodzących w sferze gospodarczej, politycznej i społecznej w Polsce potrzebna wydaje się refleksja nad modelem przyszłego rozwoju. Polska jest przedstawiana przez ekonomistów instytucjonalnych Nolke i Vliegenharta (2012) w World Politcs jako typowy przykład gospodarki zależnej. Model gospodarki zależnej wykształcił się w krajach Europy Środkowej w wyniku procesu transformacji ustrojowej.

Model ten dość dobrze opisuje gospodarkę polską w ostatnim dwudziestoleciu: zależność tempa inwestycji od decyzji zagranicznych central firm i banków, transfer technologii w ramach firm międzynarodowych, niskie nakłady na edukację i ustępstwa na rzecz wykwalifikowanych pracowników w przetargach zbiorowych, które są prowadzone przede wszystkim na poziomie firm. Różni się on od liberalnej gospodarki rynkowej, której wiodącymi przykładami są Wielka Brytania i USA. Jest też zasadniczo odmienny od polityczno-instytucjonalnej konstrukcji koordynowanej gospodarki rynkowej, charakterystycznej dla Niemiec i Francji.

Inne w opisywanych modelach są mechanizmy koordynacji zasobów, podstawowe źródła inwestycji, ładu korporacyjnego, przetargów zbiorowych, systemu edukacji i szkoleń oraz sposób transferu innowacji. Skutkuje to zróżnicowaniem źródeł przewag komparatywnych, które pozwalają na specjalizację gospodarczą krajów.

Liberalne gospodarki rynkowe mają przewagi komparatywne w wytwarzaniu radykalnych innowacji w sektorze usług i wysokich technologii. Gospodarki koordynowane skutecznie konkurują na światowych rynkach, zwłaszcza w tych sektorach, które premiują stopniowe innowacje i wymagają zaangażowania dużych zasobów kapitałowych. Zależne gospodarki rynkowe osiągają przewagę na rynkach międzynarodowych w montażu częściowo wystandaryzowanych dóbr przemysłowych.

Dynamizm największych firm działających w Polsce i więcej niż optymistyczna prognoza ich prezesów wskazują, że udaje im się znaleźć skuteczną formułę rozwoju przedsiębiorstw w ramach gospodarki zależnej. Wielu z nich realizuje w swoich przedsiębiorstwach innowacyjne przedsięwzięcia, które nie mają nic wspólnego z montażem wystandaryzowanych dóbr przemysłowych. Łatwiej byłoby tworzyć je w innym porządku instytucjonalnym, ale pomimo przeszkód mamy w gronie 500 największych przedsiębiorstw dużą grupę firm skutecznie konkurujących na rynkach światowych i rozszerzających ekspansję zagraniczną wysoko przetworzonych produktów z własnym wzornictwem i technologiami.

Mamy nadzieję, że oczekiwany przez prezesów dynamiczny wzrost ich firm da impuls rozwojowy, który przyczyni się do przekształcenia zależnej gospodarki rynkowej w nowy bardziej elastyczny i dynamizujący aktywność gospodarczą model.

dr Michał Zdziarski jest adiunktem ?w Zakładzie Zarządzania Strategicznego i Międzynarodowego ?na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Kieruje projektem badawczym Perspektywa Prezesów realizowanym wspólnie z prof. Krzysztofem Obłojem, dr. Tomaszem Ludwickim i mgr Karoliną Łudzińską ?w Międzynarodowym Centrum Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama