Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o katastrofie ekologicznej na Odrze: Najnowsze informacje i komentarze

Temat zagospodarowania rzeki, dotkniętej ostatnią katastrofą ekologiczną, był jednym z tematów wywiadu, jaki prezydent udzielił „Gazecie Lubuskiej”. Zdaniem Andrzeja Dudy w tej sprawie „zawsze będzie dyskusja i oczywiście na pewno zawsze będą co najmniej dwa obozy”.

- Jeden obóz będzie mówił, że jest to wielka rzeka, która powinna być wykorzystana, bo jest to ekologiczny transport, który zarazem sprzyja ochronie środowiska w tym znaczeniu, że nie ma wielkiej emisji zarówno CO2, jak i spalin, i generalnie to jest lepszy transport niż transport, np. drogowy, i tańszy. Więc że to jest korzystne bardzo dla gospodarki i że żeglowność takiej rzeki, która płynie przez praktycznie całą zachodnią Polskę i jeszcze daje szansę kontaktów transportowych międzynarodowych, jest skarbem i musi zostać wykorzystane. I oczywiście zaraz będzie drugie skrzydło, które będzie mówiło: nie, należy rzekę pozostawić jej losowi i jej biegowi, rzeka powinna sama kształtować swoje koryto, że nie wolno oddziaływać, rzeka powinna być naturalna - tłumaczył prezydent.

Czytaj więcej

Dlaczego zatruły się ryby w Odrze? Są wyniki badań

- Myślę, że odpowiedź jest następująca: zrobienie z Odry kanału nie jest w interesie tych, którzy zamieszkują nad Odrą i nie można dopuścić do tego, żeby Odra stała się kanałem - ocenił Andrzej Duda. - Ale też nie chodzi o to, żeby hołdować zasadzie „nie było nas, był las, nie będzie nas, będzie las” - to znaczy, że trzeba zostawić przyrodę, nie dotykać, nie ruszać, nie wykorzystywać w żadnym celu - zaznaczył.

- „Czyńcie sobie ziemię poddaną” - mówi Pismo Święte. I w związku z tym uważam, że rozsądne wykorzystanie Odry do celów transportowych, do celów gospodarczych ma swoje oczywiste uzasadnienie, także i cywilizacyjne. I nie popadałbym w przesadę tutaj w żadną stronę - podsumował prezydent.