Resort edukacji przygląda się organizacji roku szkolnego. Urzędnicy się zastanawiają, w jaki sposób rozłożyć okresy wolne od dydaktyki, by osiągnąć lepszą równowagę między nauką a odpoczynkiem. Chodzi o to, że np. w tym roku pierwsza tura ferii zimowych rozpoczyna się już 20 stycznia (w województwach kujawsko-pomorskim, lubuskim, małopolskim, świętokrzyskim i wielkopolskim), podczas gdy wiele dzieci wróciło do szkoły po świątecznej przerwie dopiero 7 stycznia. Czyli w styczniu będą mieć zaledwie dziewięć dni nauki. A potem będą pracować bez przerwy aż do Wielkanocy, która w tym roku wypada dopiero 20 kwietnia.