Reklama

Donald Trump znów uderza cłami. Ukarał Koreę Południową

Donald Trump poinformował o karnym podniesieniu ceł na Koreę Południową z 15 do 25 procent.

Publikacja: 27.01.2026 05:36

Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie były przyczyny podniesienia ceł na Koreę Południową przez Donalda Trumpa?
  • Jakie działania podjęła Korea Południowa w odpowiedzi na decyzję Trumpa?
  • Co mogło zaniepokoić Donalda Trumpa jeśli chodzi o realizację umowy handlowej zawartej przez USA z Koreą Południową?

O podniesieniu ceł nałożonych na Koreę Południową prezydent USA poinformował we wpisie w należącym do niego serwisie Truth Social. 

Za co Donald Trump ukarał Koreę Południową podwyższeniem cła?

„Nasze umowy handlowe są bardzo ważne dla Ameryki. W przypadku każdej z tych umów działaliśmy szybko, aby zmniejszyć nasze cła zgodnie z poczynionymi ze mną ustaleniami. Oczywiście spodziewamy się, że nasi partnerzy zrobią to samo” – napisał Trump. 

Czytaj więcej

Prezydent USA Donald Trump: Mamy porozumienie handlowe z Koreą Południową

Następnie prezydent USA zauważył, że parlament Korei Południowej „nie wywiązuje się z porozumienia z USA”. „Prezydent Lee (Jae-myung – red.) i ja zawarliśmy świetną umowę dla obu krajów 30 lipca 2025 roku i potwierdziliśmy jej warunki, gdy byłem w Korei 29 października 2025 roku. Więc dlaczego koreański parlament jej nie zatwierdził?” – pytał amerykański prezydent. 

Reklama
Reklama

„Ponieważ koreański parlament nie zatwierdził naszego historycznego porozumienia handlowego, co jest jego prerogatywą, niniejszym podnoszę cła na południowokoreańskie samochody, drewno, leki i wszystkie te cła wzajemne z 15 do 25 proc.” – oświadczył Trump. 

Donald Trump niepokoi się o obiecane mu południowokoreańskie inwestycje w USA?

W związku z decyzją Trumpa południowokoreański minister przemysłu Kim Jung-kwan, który przebywa w Kanadzie, udał się do USA, by spotkać się z sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem. Ponadto południowokoreański Pałac Prezydencki zwołał nadzwyczajne spotkanie poświęcone temu, jak Seul powinien zareagować na posunięcie Waszyngtonu. 

Południowokoreańska agencja Yonhap zauważa, że nie jest jasne, kiedy dokładnie podwyższone cła mają wejść w życie. 

W południowokoreańskim parlamencie procedowana jest od listopada ustawa, której celem jest implementacja umowy handlowej między USA a Koreą Południową oraz porozumienia w sprawie południowokoreańskich inwestycji w USA. Na mocy umowy Korea Południowa ma – w zamian za utrzymanie przez Stany Zjednoczone ceł na poziomie 15 proc. – zainwestować w USA 350 mld dolarów. 

Czytaj więcej

Donald Trump jednak nie nałoży na kraje UE karnych ceł za obronę Grenlandii
Reklama
Reklama

Południowokoreańscy eksperci wskazują, że decyzja Trumpa jest formą presji na Seul, by ten wywiązał się przede wszystkim ze zobowiązania w sprawie inwestycji w Stanach Zjednoczonych. Na mocy umowy Seul ma co roku inwestować w USA do 20 mld dolarów. Yonhap pisze jednak, że w związku jednak z osłabieniem południowokoreańskiego wona względem dolara pojawiły się wątpliwości, czy Korea Południowa wywiąże się z tego zobowiązania (osłabienie wona zwiększyło koszt inwestycji w USA, które liczone są w dolarach). Takie obawy również mogły skłonić Trumpa do podjęcia decyzji ws. ceł. 

148,6 mld

Tyle (w dolarach) był wart w 2024 roku południowokoreański eksport do USA

W 2024 roku wartość wymiany handlowej między USA a Koreą Południową wyniosła 242,5 mld dolarów, z czego 148,6 mld dolarów przypadało na import towarów z Korei Południowej do USA. Udział eksportu do USA w ogólnym eksporcie Korei Południowej to niemal 19 proc., co czyni USA drugim największym partnerem handlowym tego kraju (po Chinach).

Trump od początku swojej drugiej kadencji w Białym Domu używa ceł jako formy nacisku na partnerów handlowych USA. Groźba znacznego podwyższenia ceł sprawiła, że umowy handlowe zawarły z USA – oprócz Korei Południowej – również m.in. UE, Japonia i Wielka Brytania. Trump w ostatnich tygodniach groził też cłami Francji, za to, że prezydent Emmanuel Macron nie zdecydował się wejść w skład stworzonej przez Trumpa Rady Pokoju (Trump zasugerował, że może zmusić go do tego, nakładając 200-porcentowe cło na import francuskich win i szampanów) oraz państwom Europy, które wysłały wojskowy rekonesans na Grenlandię (Trump groził karnym, 10-procentowym cłem, które miało obowiązywać do czasu, aż Dania sprzeda USA Grenlandię, ostatecznie jednak wycofał się z tej groźby). 

Dyplomacja
Patryk Kugiel: Europa chce odkleić Indie od Rosji i od BRICS
Dyplomacja
Sekretarz skarbu USA: Mark Carney wycofuje się ze słów wypowiedzianych w Davos
Dyplomacja
Viktor Orbán: Wołodymyr Zełenski w Davos przekroczył granicę
Dyplomacja
Po rozmowach na Kremlu Rosja wskazuje warunek pokoju na Ukrainie
Dyplomacja
Kiedy łotewskie wojska pojadą na Grenlandię? Rozmowa z ministrem obrony Łotwy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama