- Litwa jest nieprzyjaznym naszemu krajowi państwem, państwem wrogim nam, które – oprócz innych kwestii – jak się okazało, ma roszczenia terytorialne. To usprawiedliwia nasze głębokie obawy i usprawiedliwia obecne i przyszłe kroki, by zapewnić bezpieczeństwo naszego państwa – oświadczył Pieskow. Litwa od 2004 roku jest członkiem NATO.

W ten sposób rzecznik Kremla odniósł się do oświadczenia prezydenta Litwy, Gitanasa Nausėdy.

Co napisał Gitanas Nausėda, co Rosja uznała za roszczenia terytorialne?

Nausėda zaprotestował przeciwko zmianie nazwy muzeum upamiętniającego prusko-litewskiego poetę, Kristijonasa Donelaitisa (1714-1780), które znajduje się w obwodzie królewieckim. 

Czytaj więcej

Królewiec odcinany od Rosji przez wojnę Kremla

„Co będzie następne? Palenie książek? Rosyjska decyzja o zmianie nazwy muzeum Kristijonasa Donelaitisa, klasyka litewskiej literatury, to kolejna nieakceptowalna próba przepisywania historii” - napisał Nausėda w serwisie X.

Nausėda dodał, że „ostatnie przejawy litewskiej kultury” w obwodzie królewieckim „powinny być chronione”. „Niezależnie od tego, jak bardzo Rosja się o to stara, Karaliaučius (litewska nazwa Królewca - red.) nigdy nie stanie się Kaliningradem” - podkreślił.

Rosja zmienia nazwę muzeum imienia najwybitniejszego litewskiego XVIII-wiecznego poety

Rosja zapowiedziała, że muzeum Donelaitisa, utworzone w 1970 roku zmieni nazwę na Muzeum Literatury. Donelaitis był prusko-litewskim poetą, mieszkańcem tzw. Małej Litwy, która stała się potem częścią Królestwa Prus. Jest uważany za najwybitniejszego poetę litewskiego XVIII wieku, autorem pierwszego klasycznego poematu w języku litewskim, „Pory roku”.