W środę pojawiła się informacja, że UE przedłuży bezcłowy dostęp do rynku unijnego dla ukraińskich produktów rolnych, przy czym dla drobiu, jaj, cukru, owsa, kukurydzy, kaszy i miodu zostaną jednak wprowadzone specjalne hamulce bezpieczeństwa ograniczające skalę importu.
Szmyhal komentując to porozumienie stwierdził, że porozumienie pozwoli „wesprzeć producentów żywności z Ukrainy” i „utrzymać poziom eksportu”.
Mapa rolniczych protestów
Co gwarantuje porozumienie ws. importu żywności z Ukrainy do UE?
Porozumienie zapewnia producentom ukraińskiej żywności bezcłowy dostęp do rynków UE do czerwca 2025 roku, przy wprowadzeniu limitów na niektóre produkty, czego domagali się protestujący w całej UE, w tym w Polsce, rolnicy.
Czytaj więcej
To nie są rozmowy, które można uznać za rozmowy zakończone ustaleniami konkretnymi - mówił w rozmowie z RMF FM minister rolnictwa, Czesław Siekierski.
Rolnicy chcą zamknięcia granicy dla żywności z Ukrainy, ponieważ uważają, że napływ taniej żywności do UE sprawia, że produkcja rolna na terenie samej Unii Europejskiej staje się nieopłacalna.
Szmyhal, który odwiedza Brukselę, spodziewa się, że porozumienie zostanie zaakceptowane przez PE w przyszłym miesiącu. Premier Ukrainy pisze o tym na swoim kanale w systemie Telegram.
Premier Ukrainy pisze o „utrzymaniu dynamiki eksportu” ukraińskiej żywności
We wpisie czytamy o porozumieniu, które „pozwoli utrzymać dynamikę eksportu”, „wesprzeć ukraińskich producentów” i „wzmocnić fundamenty dalszej integracji Ukrainy z unijnym wspólnym rynkiem”.
Limity na import owsa, kukurydzy, kasz i miodu mają być oparte na średnim poziomie importu z lat 2022 i 2023.
KE w styczniu zaproponowała dodanie „hamulca awaryjnego” na import drobiu, jaj i cukru z Ukrainy co miało pozwolić na przywrócenie ceł w przypadku przekroczenia średniego poziomu importu tych produktów z lat 2022 i 2023.
Ukraińskie władze nie chciały komentować możliwych ograniczeń importu ukraińskiej żywności do UE.