Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 424

- Oczywiście rozumiałem, jak znani z tego typu rzeczy są nasi amerykańscy koledzy, ale byłem pewien, że mimo wszystko tym razem, biorąc pod uwagę uwagę, jaką zwrócono na ich skandaliczne zachowanie, sprawy potoczą się inaczej. Ale myliłem się - powiedział Ławrow na nagraniu, które zostało opublikowane w mediach społecznościowych przez rzeczniczkę MSZ Rosji Marię Zacharową.

Szef rosyjskiej dyplomacji ocenił, że Stany Zjednoczone, które nazywają się "najsilniejszym" i "wolnym" krajem, postąpiły "głupio" i "stchórzyły", pokazując przy tym, co warte są amerykańskie deklaracje dotyczące wolności słowa i dostępu do informacji.

Czytaj więcej

Miedwiediew: Wielka Brytania jest i będzie odwiecznym wrogiem Rosji

Oburzenie z powodu nieprzyznania wiz rosyjskim dziennikarzom, którzy mieli relacjonować udział Ławrowa w obradach Rady Bezpieczeństwa ONZ, wyraził też wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow. Określił on decyzję Stanów Zjednoczony jako nie do przyjęcia. - Znajdziemy sposób, by na to odpowiedzieć, żeby Amerykanie na długo zapamiętali, że tak się nie robi - zadeklarował.

Riabkow oświadczył też, że nie ma planów, by na marginesie obrad w Nowym Jorku doszło do spotkania między sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem a ministrem spraw zagranicznych Rosji Ławrowem.

Czytaj więcej

Minister obrony Niemiec: Ukraina w NATO? To nie czas na taką decyzję

Od 1 kwietnia Rosja przewodniczy pracom Rady Bezpieczeństwa ONZ. Rosyjskie przewodnictwo potrwa miesiąc. Wcześniej pracom RB ONZ przewodniczył Mozambik. Przeciw rosyjskiemu przewodnictwu protestował m.in. Kijów.