W niedzielę wieczorem szef węgierskiego rządu oglądał towarzyski mecz piłkarski Węgry - Grecja, rozgrywany w Budapeszcie. Orbán pojawił się na stadionie z szalikiem z mapą Królestwa Węgier, przedstawiającą Węgry z terenami, które należały do nich do końca I wojny światowej. Chodzi o ziemie należąc obecnie do Austrii, Słowacji, Rumunii, Chorwacji, Serbii i Ukrainy.

Czytaj więcej

MSZ Słowacji: Gest Orbana wywołuje obrzydzenie

Przywódcy państw sąsiadujących z Węgrami mieli okazji bezpośrednio spotkać się z Orbanem przy okazji szczytu V4 w Koszycach. Z okazji tej skorzystał premier Słowacji Eduard Heger, który wręczył Orbanowi nowy szalik.

Wcześniej sprawę ironicznie skomentowało austriackie MSZ. 

"Szybki rzut oka na mapy historyczne w MSZ potwierdził wstępne założenia, że Zalitawia nie istnieje od około 100 lat. O tym rozwoju sytuacji poinformujemy naszych węgierskich sąsiadów przy najbliższej okazji - przekazał austriacki resort. Zalitawia była nazwą nadaną węgierskim ziemiom koronnym w ramach dwupaństwowego Cesarstwa Austro-Węgierskiego.