Reklama

Dla rządu PiS Macron jest teraz dobry. Czy prezydent Francji na to pójdzie?

Premier Morawiecki poleciał do Paryża, aby odblokować KPO i obniżyć ceny emisji CO2. Gdy spada poparcie dla PiS, nawet z Francuzem można się zaprzyjaźnić.
Emmanuel Macron wyszedł na dziedziniec Pałacu Elizejskiego, aby powitać „drogiego Mateusza”

Emmanuel Macron wyszedł na dziedziniec Pałacu Elizejskiego, aby powitać „drogiego Mateusza”

Foto: Ludovic MARIN / AFP

To od lat nie była dobra relacja. Jeszcze w 2018 r. Emmanuel Macron objechał kraje Europy Środkowej z wyjątkiem Polski, próbując odizolować pozostającą u władzy w Warszawie Zjednoczoną Prawicę. W Sofii zapewniał, że „Polacy zasługują na coś lepszego”. Usiłował też budować bardziej zintegrowaną Unię opartą o euro, co pozostawiłoby na marginesie nasz kraj.

Ale w Warszawie ton pod adresem Paryża wcale nie był lepszy. Jeszcze w kwietniu Mateusz Morawiecki porównywał liczne wówczas telefony Francuza do Władimira Putina z negocjowaniem z Hitlerem, Putinem czy Pol Potem. Doczekał się w zamian oskarżeń o antysemityzm. A dwa tygodnie temu spod pióra szefa polskiego rządu wyszedł obszerny artykuł opublikowany m.in. w „Le Monde”, który de facto jest druzgocącą krytyką drogiej Macronowi wizji bardziej zintegrowanej, „suwerennej” Unii, w tym euro i idei zniesienia weta przy podejmowaniu przez Unię decyzji w polityce zagranicznej.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama