Reklama

Kryzys na granicy Serbii i Kosowa. W tle rywalizacja USA z Chinami

W Kosowie doszło do rozruchów z powodu tablic rejestracyjnych i dokumentów samochodów. Miejscowi Serbowie zablokowali przejścia graniczne na północy kraju.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Ciężarówki blokujące granicę Serbii z Kosowem

Ciężarówki blokujące granicę Serbii z Kosowem

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Kolejny kryzys został wywołany decyzją rządu Kosowa, by od poniedziałku Serbowie wjeżdżający do kraju zamieniali swoje tablice rejestracyjne na kosowskie. Ale też zamieniali swoje dokumenty na tymczasowe zaświadczenia ważne przez 90 dni. Od 11 lat podobna dziwna praktyka obowiązuje dla samochodów wjeżdżających z Kosowa do Serbii.

Początkowo Belgrad w ogóle nie wpuszczał kosowskich samochodów, a potem zgodził się na ich ruch, ale po uiszczeniu wysokiej opłaty. Dlatego osoby często przekraczające granicę zaczęły używać serbskich numerów.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama