Wizyta szefowej niemieckiej dyplomacji odbywa się w momencie, gdy rząd w Berlinie nadal spotyka się z krytyką swojej dotychczasowej polityki wobec Rosji. Niemieckie władze oskarża się o przekładanie interesów gospodarczych nad kwestie praw człowieka.

Po tygodniach zwłoki, Niemcy zaczęli wysyłać na Ukrainę ciężki sprzęt wojskowy, co stanowi zdecydowane zerwanie z wcześniejszymi ograniczeniami dotyczącymi wysyłania broni do regionów objętych konfliktem.

Baerbock odwiedziła już raz Ukrainę jako minister spraw zagranicznych na początku lutego, przed rozpoczęciem inwazji Rosji. Pojawiła się między innymi na liniach frontu w Donbasie, gdzie od 2014 roku toczą się walki między wspieranymi przez Moskwę separatystami a siłami rządowymi.

Czytaj więcej

Jak działa propaganda Kremla w Chinach. Internauci zdemaskowali działania Rosji

We wtorek minister odwiedziła podkijowską Buczę, gdzie Rosjanie mieli dokonać zbrodni na ludności cywilnej. Władze Ukrainy i międzynarodowe organizacje zabezpieczyły dowody, które mają to potwierdzać.

Towarzyszyła jej ukraińska prokurator generalna, Iryna Wenediktowa, która nadzoruje zbieranie informacji na temat zarzutów o gwałty, tortury i inne zbrodnie wojenne popełnione przez wojska rosyjskie.

Podczas swojej wizyty Baerbock planuje ponowne otwarcie ambasady Niemiec w Kijowie, która jest zamknięta od połowy lutego. Spotka się również z szefem MSZ Ukrainy Dmytro Kułebą.