- Prezydent (Macron) mówił: Rosja prowadzi ćwiczenia, skoncentrowała dużą grupę (wojsk na granicy z Ukrainą - red.). Ale czy Ukraina nie koncentruje sił? Zgromadziła od 100 do 125 tys. żołnierzy w Donbasie - przekonywał Putin na konferencji po rozmowach z prezydentem Macronem, który przyjechał do Moskwy, by doprowadzić do deeskalacji sytuacji wokół Ukrainy.

W odpowiedzi Macron stwierdził, że "125 tys. rosyjskich żołnierzy jest zgromadzonych przy granicy z Ukrainą".

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Emmanuelu, ile zapłacę za inwazję?

- Prezydent (Wołodymyr) Zełenski jest prezydentem kraju, u granic którego stacjonuje 125 tys. rosyjskich żołnierzy. Dlatego, tak, jest zdenerwowany - kontynuował prezydent Francji.

Macron mówił też, że najbliższe dni będą kluczowe jeśli chodzi o deeskalację sytuacji wokół Ukrainy.

Prezydent (Wołodymyr) Zełenski jest prezydentem kraju, u granic którego stacjonuje 125 tys. rosyjskich żołnierzy

Emmanuel Macron, prezydent Francji

- Musimy porozumieć się w sprawie określonych środków mających stabilizować sytuację i prowadzić do deeskalacji. Omówiliśmy to i teraz musimy to potwierdzić w najbliższych dniach i tygodniach - stwierdził prezydent Francji.

Putin mówił z kolei, że zakładanie iż Rosja chce zachowywać się agresywnie jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Prezydent Rosji podziękował też Macronowi, że ten stara się odnieść do kwestii związanych z relacjami między Rosją i NATO, a także rozwiązać kryzys na wschodzie Ukrainy.