- W każdej chwili Rosja może rozpocząć działania militarne przeciwko Ukrainie, może to też nastąpić w ciągu kilku tygodni, albo Rosja może zdecydować się na wybranie drogi dyplomatycznej - powiedział Sullivan w rozmowie z programem "Fox News Sunday".
Sullivan przekonywał, że w przypadku, gdy Putin zdecyduje się na przeprowadzenie inwazji, działania Rosji mogą obejmować anektowanie ukraińskiego Donbasu, gdzie od 2014 roku trwają walki między ukraińską armią a prorosyjskimi separatystami. Rosja może się też zdecydować na przeprowadzenie serii cyberataków lub na pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Tyle sił potrzebnych do przeprowadzenia pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę miała zgromadzić w pobliżu granic Ukrainy Rosja
Doradca Bidena, w wywiadzie udzielonym programowi "This Week" emitowanemu przez telewizję ABC przekonywał, że Putin może podjąć decyzję o ataku na Ukrainę "nawet jutro". Jak mówił Sullivan Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy taki potencjał militarny, że może podjąć agresywne działania przeciw sąsiadowi "w każdym momencie".
Dzień wcześniej dwaj przedstawiciele administracji USA przekonywali, że Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy ok. 70 proc. sił potrzebnych do przeprowadzenia pełnowymiarowej inwazji na sąsiada.
Czytaj więcej
– Nie mamy żadnych złudzeń, czym jest dzisiejsza Rosja – zapewnia Arndt Freytag von Loringhoven, ambasador Niemiec.
W pobliżu granic Ukrainy od tygodni stacjonuje ponad 100 tys. rosyjskich żołnierzy, ale Moskwa zapewnia, że nie zamierza dokonywać inwazji. Rosja grozi jednak sięgnięciem po niesprecyzowane środki militarno-techniczne jeżeli jej żądania dotyczące gwarancji bezpieczeństwa nie zostaną spełnione.
Rosja domaga się, by USA i NATO zobowiązały się do nierozszerzania Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschód, co w szczególności oznaczałoby, że Ukraina nigdy nie może zostać członkiem Sojuszu. USA i NATO odrzucają to żądanie.
W niedzielę doszło do 40-minutowej rozmowy telefonicznej między francuskim prezydentem, Emmanuelem Macronem a prezydentem USA Joe Bidenem. W poniedziałek Macron jedzie do Moskwy, co stanowić będzie kulminację francuskich działań dyplomatycznych mających na celu deeskalację sytuacji wokół Ukrainy.