Baerbock zapowiedziała, że nowy niemiecki rząd kanclerza Olafa Scholza będzie pracował na rzecz budowy takich relacji z Rosją.

- W czasie mojej wizyty będę chciała podkreślić, jak ważne są relacje z Federacją Rosyjską dla nowego (niemieckiego) rządu i dla mnie osobiście. Nie ma alternatywy dla dobrych i stabilnych relacji między Moskwą i Berlinem, będę chciała nadal pracować na ich rzecz. Mówię w imieniu całego rządu federalnego - oświadczyła Baerbock na początku spotkania z szefem MSZ Rosji, Siergiejem Ławrowem.

Baerbock podkreśliła, że w czasie rozmów dwustronnych ważne jest, aby "omówić całą gamę dwustronnych i międzynarodowych tematów".

- Jest wiele takich tematów w relacjach między nami - stwierdziła.

W czasie mojej wizyty będę chciała podkreślić, jak ważne są relacje z Federacją Rosyjską dla nowego (niemieckiego) rządu

Annalena Baerbock, szefowa MSZ Niemiec

Baerbock mówiła jednocześnie, że chce mówić również o tematach, które "kładą się cieniem" na relacjach między Moskwą a Berlinem. Dodała, że liczy na "otwartą i szczerą rozmowę".

Ławrow stwierdził z kolei, że Rosja skupia się na uporaniu się z nagromadzonymi problemami i chciałaby, aby jej relacje z Niemcami były "konstruktywne".

Dzień wcześniej Baerbock przebywała z wizytą w Kijowie, gdzie ostrzegała, że Rosja zapłaci wysoką cenę w przypadku dokonania agresji przeciwko Ukrainie.

Czytaj więcej

Niemieckie media: Nord Stream 2 elementem przygotowań do inwazji na Ukrainę
Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy ponad 100 tysięcy żołnierzy. W piątek USA ostrzegały, że z informacji przekazanych przez amerykański wywiad wynika, że Rosja może dokonać prowokacji na Ukrainie, której celem będzie uzasadnienie zbrojnej inwazji na sąsiada w sytuacji, w której nie osiągnie stawianych sobie celów metodami dyplomatycznymi.

Moskwa domaga się od USA i NATO gwarancji bezpieczeństwa, obejmujących m.in. zobowiązanie, że Ukraina nigdy nie stanie się częścią Sojuszu. Zarówno USA, jak i NATO odrzucają ten postulat.

Negocjacje Zachodu z Rosją, prowadzone w ubiegłym tygodniu na różnych forach, nie przyniosły przełomu.