Reklama

Los Ukrainy w grze. Porażka dla polskiej dyplomacji jest poważna

Biden miał odrzucić żądanie Putina zamknięcia drzwi NATO dla Kijowa. Ale umowa z Mińska może mieć taki skutek.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przeddzień rozmowy  Biden–Putin odwiedził żołnierzy na linii

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przeddzień rozmowy Biden–Putin odwiedził żołnierzy na linii frontu

Foto: afp

Porażka dla polskiej dyplomacji jest poważna. Na dzień przed wirtualnym spotkaniem z rosyjskim przywódcą, które rozpoczęło się we wtorek wieczorem czasu warszawskiego, amerykański prezydent przeprowadził konsultacje ze swoimi odpowiednikami z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Chciał z nimi uzgodnić sankcje, jakimi Zachód obejmie Rosję w razie inwazji na Ukrainę.

Biały Dom w mediach społecznościowych przekazał, że także po zakończeniu spotkania Joe Biden zadzwoni do Emmanuela Macrona, Angeli Merkel, Borisa Johnsona i Mario Draghiego. W tym kwintecie nie znalazły się tylko dwa spośród dużych krajów zachodniej Europy: Polska i Hiszpania. O ile jednak Madryt jest na drugim końcu kontynentu, Warszawa jest żywotnie zainteresowana rozwojem wypadków nad Dnieprem.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama