ZSRR, którego sukcesorem jest Rosja, formalnie nigdy nie podpisało traktatu pokojowego z Japonią, ze względu na spór terytorialny między Moskwą a Tokio o Wyspy Kurylskie. Japonia rości sobie prawa do południowej części archipelagu, zajętej przez ZSRR w sierpniu 1945 roku (Tokio określa te wyspy mianem "Terytoriów Północnych").

- Japonia jest naszym partnerem i cenimy sobie dwustronne relacje - powiedział Pieskow w rozmowie z dziennikarzami. Rzecznik Kremla dodał, że Moskwa i Tokio mają "problem w relacjach" dwustronnych.

Moskwa podkreśla, że jej suwerenność nad całym archipelagiem Wysp Kurylskich jest zgodna z międzynarodowymi umowami

- Podtrzymujemy polityczną wolę do dialogu z naszymi japońskimi partnerami, w celu znalezienia sposobu rozwiązania tego kluczowego problemu - dodał Pieskow.

Moskwa podkreśla, że jej suwerenność nad całym archipelagiem Wysp Kurylskich jest zgodna z międzynarodowymi umowami i jest niepodważalna.

Na pytanie o to, czy rozmieszczanie na Kurylach w ostatnim czasie rosyjskiego sprzętu wojskowego, może wpłynąć na relacje Rosji z Japonią, Pieskow odparł, że Rosja ma prawo rozmieszczać taki sprzęt wojskowy, jaki uzna za stosowny, na całym swoim terytorium.

Czytaj więcej

Rosja rozmieszcza rakiety na wyspach, do których prawo rości sobie Japonia

W czwartek pojawiła się informacja, że Rosja umieściła na wyspie Matua systemy rakietowej obrony nadbrzeżnej Bastion.