Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej orzekł 7 października, na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego, że niektóre przepisy unijne nie są zgodne z Konstytucją RP. Trybunał orzekł m.in., że działania organów UE poza zakresem kompetencji są niezgodne z polską konstytucją.

Komentując wyrok Trybunału premier Morawiecki stwierdził, że Polska chce zostać w UE, ale chce też, by każdy kraj członkowski był traktowany "równo (z innymi) i z szacunkiem".

Czytaj więcej

Donald Tusk
Donald Tusk: Operacja Kaczyńskiego ruszyła pełną parą

Orzeczenie polskiego TK skomentował szef MSZ Luksemburga, Jean Asselborn. - Prymat prawa europejskiego (nad krajowym) jest kluczowy dla integracji Europy i życia razem w Europie. Jeśli ta zasada zostanie złamana, Europa, jaką znamy, jaka została zbudowana na podstawie Traktatów Rzymskich, przestanie istnieć - ostrzegł. - Polski rząd igra z ogniem - dodał.

Wcześniej minister ds. europejskich Francji, Clement Beaune stwierdził, że orzeczenie TK jest "atakiem na Unię Europejską".

Z kolei szefowa KE, Ursula von der Leyen zapowiedziała, że Komisja Europejska użyje wszystkich dostępnych narzędzi, by wyegzekwować prymat przepisów unijnych nad krajowymi w państwach członkowskich UE.

Głos zabrał również szef MSZ Niemiec. "Jeśli dany kraj decyduje się na członkostwo w UE, musi w pełni i całkowicie wdrożyć uzgodnione zasady. Przynależność do UE oznacza podzielanie wspólnych wartości, korzystanie z silnego jednolitego rynku i mówienie jednym głosem" - napisał Heiko Maas.

Czytaj więcej

Krzysztof Bosak
Konfederacja po wyroku TK: Suwerenności się już zrzekliśmy

"Oznacza to również przestrzeganie wspólnych zasad, które stanowią fundament UE - ze wszystkimi tego konsekwencjami. Komisja Europejska ma nasze pełne poparcie dla zadania, jakim jest egzekwowanie prawa europejskiego w całej UE" - dodał minister.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ