Bolsonaro, w cotygodniowej, internetowej rozmowie z sympatykami, nie wskazał o jakie produkty chodzi. Dodał jedynie, że przekazał prośbę Johnsona minister rolnictwa, Terezie Cristinie.
- Chciał awaryjnego porozumienia z nami ws. importu niektórych rodzajów żywności, których brakuje w Anglii - mówił Bolsonaro.
Brytyjska ambasada w Brazylii zakwestionowała wypowiedź prezydenta tego kraju podając, że to co mówi prezydent Brazylii, nie ma odzwierciedlenia w faktach.
Czytaj więcej
Aż 5 razy więcej za CO2 będą musieli zapłacić przedstawiciele brytyjskiego przemysłu spożywczego. To efekt nowej rządowej umowy z amerykańską firmą...
Reuters przypomina, że wzrost cen gazu ziemnego zmusił niektórych producentów nawozów w Wielkiej Brytanii do wstrzymania produkcji w ostatnich tygodniach, co z kolei doprowadziło do niedoboru dwutlenku węgla używanego m.in. do oszałamiania drobiu i trzody chlewnej przed ubojem.
Brytyjski rząd ostrzegł już producentów żywności, aby przygotowali się na wzrost ceny dwutlenku węgla o 400 procent. Na razie, by uniknąć niedoborów mięsa na rynku, władze udzielają wsparcia producentom żywności.
Bolsonaro mówił też, że Johnson prosił go o zwiększenie importu whisky z Wielkiej Brytanii do Brazylii
Premier Boris Johnson i jego ministrowie wielokrotnie zapewniali, że nie ma ryzyka, iż w Wielkiej Brytanii zabraknie w okresie świąt Bożego Narodzenia tradycyjnie jedzonych w tym czasie rodzajów mięs, w tym indyków, chociaż niektórzy dostawcy zaczynają przed tym ostrzegać.
Bolsonaro mówił też, że Johnson prosił go o zwiększenie importu whisky z Wielkiej Brytanii do Brazylii. Prezydent Brazylii miał jednak odpowiedzieć brytyjskiemu premierowi, że tym zajmują się prywatni przedsiębiorcy, a nie jego rząd.