Przypomnijmy, iż we wrześniu Prokurator Generalny wniósł do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach, który zasądził od Skarbu Państwa kwotę 30 tys. złotych na rzecz mieszańca Rybnika, za naruszenie jego dóbr osobistych z powodu zanieczyszczenia powietrza w tym mieście.

Zdaniem Zbigniewa Ziobry sąd nie ustalił, że doszło do faktycznego naruszenia zindywidualizowanych dóbr osobistych.

- Wyrok został oparty na ogólnym stwierdzeniu o przekraczaniu norm zanieczyszczenia powietrza w Polsce i w Rybniku. Sąd nie ustalił, kiedy, gdzie i ewentualnie w jakim stopniu te normy były przekroczone. W szczególności nie ustalił, czy były przekroczone w miejscu zamieszkania powoda co, jak twierdził, zmusiło go do rezygnacji z aktywności fizycznej na „świeżym powietrzu” - napisał PG w skardze nadzwyczajnej.

Czytaj więcej

Smog w Rybniku bez zadośćuczynienia? Ziobro złożył skargę nadzwyczajną

Rzecznik Praw Obywatelskich chce odrzucenia tej skargi, bowiem Prokurator Generalny w swojej skardze nie wskazuje  by wskutek wydania wadliwego – jego zdaniem - wyroku, doszło do naruszenia konstytucyjnych wolności i praw jednostki (jednostek).

RPO podkreśla, że nawet gdyby przyjąć pogląd odmienny, to i tak brak jest podstaw do uchylenia wyroku. - Istniały bowiem także inne podstawy dochodzenia przez powoda zadośćuczynienia niż przepisy o dobrach osobistych. Jest nim zwłaszcza art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej, będący jedną z podstaw odpowiedzialności odszkodowawczej państwa członkowskiego za naruszenie prawa unijnego - wyjaśnia.

Czytaj więcej

30 tys. zł za smog. Jest wyrok sądu

W grudniu 2021 r. mieszkaniec Rybnika Oliwier Palarz wygrał proces w sprawie naruszenia dóbr osobistych przez notoryczne przekraczanie normy jakości powietrza w tym mieście. Sąd Okręgowy w Gliwicach przyznał mu zadośćuczynienie od państwa - 30 tys. zł.

Sędzia podkreślił, że wyrok nie oznacza, że każdy może skutecznie domagać się zadośćuczynienia za smog. Przesłanką do dochodzenia roszczeń z tego tytułu nie może być samo przekroczenie dopuszczalnej normy powietrza. Sąd uznał jednak, że Oliwier Palarz w wystarczający sposób wykazał naruszenie swoich dóbr osobistych, a także związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy naruszeniem dobra a bezprawnym zachowaniem pozwanego tj. państwa polskiego.

Pół roku wcześniej, w maju 2021 r., Sąd Najwyższy rozstrzygnął pytanie prawne, które zadał rozstrzygający sprawę Palarza gliwicki sąd. SN uznał, że prawo do życia w czystym środowisku, do oddychania powietrzem spełniającym normy w miejscu zamieszkania, nie stanowi dobra osobistego, ale takie dobra osobiste jak zdrowie, wolność lub prywatność mogą być chronione w przypadku, gdy są naruszone z powodu działania środowiska niespełniającego ustanowionych norm (sygn. akt II CZP 27/20).