Reklama

Autor "Gomorry" stanie przed sądem za zniesławienie nowej premier Włoch

Roberto Saviano, włoski pisarz i dziennikarz, autor książki "Gomorra", stanie we wtorek przed sądem pod zarzutem zniesławienia premier Włoch Giorgi Meloni. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Roberto Saviano i Giorgia Meloni

Roberto Saviano i Giorgia Meloni

Foto: AFP

Sprawa sięga grudnia 2020 roku, gdy skrajnie prawicowa partia Bracia Włosi, na której czele stoi Meloni, była niewielką partią opozycyjną. Obecnie, po październikowym, miażdżącym zwycięstwie wyborczym - częściowo dzięki obietnicy powstrzymania napływu migrantów przez Morze Śródziemne - partia ma 119 posłów i 66 senatorów we włoskim parlamencie, a jej szefowa Giorgia Meloni została nowym premierem Włoch.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Meloni przedstawiła skład rządu Włoch. Salvini będzie jej zastępcą

43-letni Saviano, którego książka "Gomorra – podróż po imperium kamorry" stała się światowym bestsellerem, powiedział agencji AFP, że jego proces będzie „nierówną konfrontacją, zdecydowanie groteskową”.

Poszło o "Dranie! Jak mogliście?"

Meloni poczuła się zniesławiona komentarzem Saviano wygłoszonym w programie telewizyjnym „Piazzapulita” po głośnej śmierci sześciomiesięcznego dziecka z Gwinei we wraku statku.

Dziennikarz wskazał, że winę za to ponoszą Meloni i Matteo Salvini, lider antyimigranckiej partii Liga, która jest teraz częścią koalicyjnego rządu we Włoszech. Meloni powiedziała w 2019 roku, że statki, które ratują migrantów, „powinny zostać zatopione”, a  Salvini, jako minister spraw wewnętrznych w tym samym roku, zamknął porty, uniemożliwiając dotarcie na ląd uratowanym z morza osobom i ich ratownikom.

Reklama
Reklama

„Chcę tylko powiedzieć Meloniemu i Salviniemu: dranie! Jak mogliście?” - owiedział Saviano w programie.

Podobnie jak Meloni, także Salvini pozwał Saviano, jego sprawa ma rozpocząć się w lutym.

Włoski niechlubny standard

Zdaniem organizacji broniących praw człowieka, takie procesy są znamienne dla kultury politycznej we Włoszech, gdzie osoby publiczne – często politycy – zastraszają reporterów powtarzającymi się procesami sądowymi, grożąc erozją wolnej i niezależnej prasy. Przypominają, że Włochy zajmują dopiero 58. miejsce w światowym indeksie wolności prasy z 2022 r. (najniższe w Europie Zachodniej), opublikowanym przez Reporterów bez Granic.

Międzynarodowe stowarzyszenie pisarzy PEN International wysłało list otwarty do Meloni, wzywając ją do wycofania sprawy. Proces będzie bowiem miał efekt mrożący - dziennikarze i pisarze przestaną zabierać głos z obawy przed represjami.

Kontrowersje budzi też fakt, że Meloni będzie reprezentowana przez adwokat Andreę Delmastro, którą niedawno mianowała wiceministrem sprawiedliwości.

Reklama
Reklama

Saviano zauważył, że był pozwany za zniesławienie „dziesiątki razy”, ale tylko pozwy Meloni i Salviniego trafiły do ​​sądu.

Autor, który od czasu opublikowania „Gomorry” jest chroniony przez policję z powodu gróźb ze strony mafii, powiedział, że taktyka polega na „zastraszeniu jednego, aby zastraszyć 100”.

Czytaj więcej

Roberto Saviano – w cieniu śmierci

Drakońska kara za słowa

Za zniesławienie za pośrednictwem mediów grozi we Włoszech kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do trzech lat.

Włoski Trybunał Konstytucyjny już dwukrotnie wezwał ustawodawcę do zmiany przepisów, gdyż uznał, że pozbawienia wolności W takich przypadkach jest niezgodne z konstytucją. Głos ten został zignorowany.

Szef Europejskiej Federacji Dziennikarzy Ricardo Gutierrez powiedział agencji AFP, że tę „bierność i bezczynność rządu i parlamentu” można interpretować jedynie jako „współudział w walce z wrogami wolności prasy”.

Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Prawo w Polsce
Będzie nowy zakaz dla uczniów w szkołach. Minister edukacji podała datę
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama