- Myślę, że taka publikacja powinna być potępiona przez wszystkich dziennikarzy, przez całe środowisko i na szczęście widzę już tego bardzo wyraźne symptomy, ale myślę, że ta epidemia, którą mamy, nie może jej towarzyszyć takie skrajne, nieodpowiedzialne zachowanie dziennikarskie, epatujące lękiem, niepokojem, starające się straszyć wszystkich obecnych - mówił minister zdrowia.

Adam Niedzielski nie powiedział jednoznacznie, który tytuł prasowy miał na myśli. Jednak przypuszczalnie chodziło o okładkowy artykuł gazety „Fakt” z tytułem „Fakt sprawdza. Zakrzepy po szczepionce!?”.

W tekście 50-letnia kobieta opowiada tam o objawach poszczepiennych po przyjęciu szczepionki firmy AstraZeneca. Artykuł opatrzono m.in. zdjęciami kobiety przed i po przyjęciu szczepionki.

Jak mówił minister, „artykuł w sposób skandaliczny sugeruje niebezpieczeństwo szczepienia preparatem AstraZeneki”. - Takie standardy zachowania są według mnie nieakceptowalne - stwierdził Adam Niedzielski. 

W czwartek Komitet ds. Bezpieczeństwa (PRAC) Europejskiej Agencji Leków (EMA) przedstawił stanowisko w sprawie bezpieczeństwa stosowania szczepionki przeciw COVID-19 firmy AstraZeneca. - Szczepionka jest bezpieczna i skuteczna - powiedziała szefowa EMA Emer Cooke. Zastrzegła, że nie można wykluczyć związku między zgłaszanymi przypadkami zakrzepów krwi a podaniem szczepionki.

Dowiedz się więcej: EMA: Szczepionka AstraZeneca bezpieczna i skuteczna

Wcześniej po tym, jak u kilkudziesięciu osób, którym podano szczepionkę AstryZeneki stwierdzono przypadki zakrzepów krwi, kilkanaście krajów wydało decyzję o tymczasowym wstrzymaniu korzystania z preparatu. Teraz Włochy, Litwa, Łotwa i Cypr zadeklarowały, że wznowią szczepienia szczepionką opracowaną przez Uniwersytet Oksfordzki i koncern AstraZeneca.