– Firmy są teraz mniej skłonne do pochopnych decyzji o zwiększaniu zatrudnienia. Widać większą ostrożność i niechęć do ryzyka – ocenia Piotr Wielgomas, prezes firmy doradztwa personalnego Bigram. Tę opinię potwierdzają najnowsze dane Pracuj. pl – jednego z największych portali rekrutacyjnych – do których dotarła „Rz”.
W trzecim kwartale pierwszy raz od trzech lat liczba opublikowanych tam ofert pracy (54,9 tys.) była niższa niż w poprzednich trzech miesiącach, gdy przekraczała 57 tys. Jeszcze wyraźniej spadek widać w pierwszych dwóch dekadach października.
Przyczyniła się do tego mniejsza aktywność pracodawców z branży budownictwa i nieruchomości, przemysłu ciężkiego oraz z produkcji artykułów codziennego użytku.
– Ten spadek ogólnej liczby ofert w trzecim kwartale może być pierwszym sygnałem zmian, które czekają nas na rynku pracy, a wynikają ze światowego kryzysu gospodarczego – ocenia Przemysław Gacek, prezes grupy Pracuj, właściciela portalu pracuj. pl. Jak zastrzega, zakres wpływu kryzysu na polski rynek pracy będzie można stwierdzić dopiero pod koniec roku.
Jednak już teraz o sygnałach schłodzenia rynku pracy mówią także przedstawiciele innych portali i firm doradztwa personalnego.
Roma Zgłobik z grupy Randstad/Active Plus przyznaje, że nowe projekty rekrutacji pracowników napływają teraz wolniej niż jeszcze przed kilkoma miesiącami. Zdaniem Eweliny Kitlińskiej z firmy doradztwa personalnego Hays przyjęcia nowych pracowników wstrzymało wiele firm finansowych, w tym domy maklerskie, które przed rokiem wyrywały sobie specjalistów. Co prawda według Pracuj. pl ofert pracy z sektora finansowego, bankowego i ubezpieczeniowego w trzecim kwartale przybyło, ale ich liczba rosła wolniej niż dotąd.
– W całym sektorze finansowym pracodawcy dłużej się teraz namyślają, zanim kogoś zatrudnią. Bardziej ostrożni są też kandydaci. Wielu z nich, mając stabilną pracę, z większą obawą myśli o jej zmianie – ocenia Ewelina Kitlińska.
I najprawdopodobniej dlatego wciąż poszukiwani są specjaliści w handlu i w sprzedaży.
O spadku ofert pracy w bankowości, ubezpieczeniach i finansach mówi Beata Szlif-Nitka, szefowa portalu Infopraca. pl. Według niej ostrożniej rekrutują też pracowników firmy z przemysłu, zwłaszcza ciężkiego, gdzie w porównaniu z lipcem liczba ofert spadła o 20 proc. Jak dodaje, łącznie w firmach produkcyjnych ofert pracy jest teraz o ok. 2 – 3 proc. mniej niż jeszcze na początku lata.
Spadek liczby ogłoszeń widać również w poniedziałkowym dodatku do „Gazety Wyborczej”, w „Gazecie Praca”. Jej objętość wyraźnie się zmniejszyła w ostatnich tygodniach; przed rokiem, a nawet jeszcze tej wiosny miała 108 – 112 stron, a w ostatnim czasie ich liczba nie sięga 80.
– Uważamy, że istnieje korelacja między koniunkturą gospodarczą a liczbą ogłoszeń – komentuje Urszula Szwed-Strych, rzeczniczka Agory, wydawcy „GW”.
Czy spadek liczby ogłoszeń oznacza groźbę wzrostu bezrobocia? Na razie według GUS bezrobocie nadal spada. We wrześniu zmniejszyło się do 8,9 proc. z 9,1 proc. w sierpniu.
Ale jednocześnie w końcu września 236 zakładów pracy deklarowało rychłe zwolnienia 15,6 tys. pracowników – czyli prawie trzykrotnie więcej niż przed rokiem.
Jak podkreślają ekonomiści, recesja gospodarcza nie oznacza automatycznie cięć zatrudnienia.
– Rynek pracy reaguje z opóźnieniem na symptomy spowolnienia gospodarczego – mówiła niedawno w rozmowie z „Rz” prof. Maria Drozdowicz-Bieć z SGH. Jej zdaniem pierwsze wyhamowania pozytywnych zjawisk na rynku pracy były widoczne już w połowie ubiegłego roku.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [link=mailto:a.blaszczak@rp.pl]a.blaszczak@rp.pl[/link]
[ramka][b][link=http://www.kariera.pl/praca/1/wiadomosci/]Oferty pracy w Twoim zawodzie[/link][/b][/ramka]