Reklama

Bruksela oceniła polską gospodarkę: to był kiepski rok, ale będzie lepiej

Zaledwie 0,2 procent zwiększył się polski PKB w 2023 roku — przewiduje Komisja Europejska. W tym roku czeka nas odbicie do 2,7 procent. Powinny już zacząć płynąć pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy.

Publikacja: 15.02.2024 11:03

Bruksela oceniła polską gospodarkę

Bruksela oceniła polską gospodarkę

Foto: Bloomberg

Polska gospodarka wzrosła o 0,2 proc. w 2023 r., nieco mniej niż przewidywano jeszcze kilka miesięcy temu. Mimo że w 2023 roku Polska ciągle nie miała pieniędzy ani z KPO, ani z polityki spójności z budżetu na lata 2021-27, to jednak inwestycje przyspieszyły – dzięki kumulacji finansowania z budżetu UE na lata 2014-20. Według zasady n+3 zakontraktowane inwestycje mogłyby być finansowane przez 3 lata po zakończeniu perspektywy budżetowej. Spadła natomiast konsumpcja prywatna, zmniejszeniu uległy też zapasy przedsiębiorstw, co negatywnie odbiło się na tempie wzrostu gospodarczego.

Czytaj więcej

GUS podał nowe dane o stanie polskiej gospodarki. Stanęła w miejscu

Pierwsze pieniądze z KPO

Na ten rok KE przewiduje dla Polski wzrost PKB na poziomie 2,7 proc. Odbić ma konsumpcja prywatna – i to ona będzie motorem wzrostu. Stanie się tak dzięki wzrostowi płac realnych i rządowym programom społecznym, które zwiększają dochody gospodarstw domowych. Powinny już zacząć napływać pieniądze z KPO i polityki spójności z budżetu 2021-27, jeśli rząd z sukcesem je odblokuje.

Ale początkowo strumień będzie ograniczony, więc inwestycje będą rosły wolno. Inwestycje mają być hamowane przez wolniejszy początek napływu funduszy UE z okresu programowania 2021-27. Z kolei na 2025 rok Bruksela przewiduje dla Polski wzrost PKB na poziomie 3,2 proc. dzięki silnemu spożyciu prywatnemu i wzrostowi inwestycji napędzanemu przez fundusze UE.

Inflacja ma być umiarkowana, dzięki niższym cenom surowców energetycznych. W 2023 roku wynosiła 10,9 proc., w tym roku ma spaść do 5,2 proc., a w 2025 roku do 4,7 proc. W porównaniu z jesienią, prognoza została skorygowana w dół dla 2024 r., ale w górę dla 2025 roku, co wynika z przedłużenia zamrożenia cen energii elektrycznej i gazu od stycznia do czerwca oraz zerowego podatku VAT na żywność do marca tego roku. To obniża prognozę inflacji w pierwszej połowie 2024 r., ale podnosi ją w 2025 r. w porównaniu z prognozą jesienną.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Styczeń zaskoczył siłą odbicia w ofertach pracy

W całej UE też słaby wzrost

Bliska stagnacji w 2023 roku była też gospodarka całej UE, co było efektem erozji siły nabywczej gospodarstw domowych, silnego zacieśnienia polityki pieniężnej, częściowego wycofanie wsparcia fiskalnego i spadku popytu zewnętrznego. Perspektywy dla gospodarki UE w pierwszym kwartale 2024 r. pozostają słabe, a w sumie w całym roku ma nastąpić łagodne ożywienie do poziomu 0,9 proc.

Prognozie tej towarzyszy niepewność w związku z przedłużającymi się napięciami geopolitycznymi i ryzykiem dalszego rozszerzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. – Napięcia geopolityczne, coraz bardziej niestabilny klimat i szereg kluczowych wyborów na całym świecie w tym roku to czynniki zwiększające niepewność co do tych perspektyw – mówi Paolo Gentiloni, komisarz UE ds. gospodarczych.

Dane gospodarcze
Pozytywna niespodzianka w przemyśle na koniec 2025 r.
Dane gospodarcze
Wizerunek USA traci przez Trumpa. Polska na 31. miejscu Global Soft Power Index
Dane gospodarcze
Inflacja galopuje w Rosji. „Dzięki temu człowiekowi”
Dane gospodarcze
Profesor Tyrowicz: obecny poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian
Dane gospodarcze
PKB Chin wzrósł o 5 proc. w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama