Polska starzeje się coraz szybciej. Najmniej urodzeń w powojennej Polsce

Na stu pracujących przypada 71 niepracujących. To prawie tyle, ile w 1990 roku. Wtedy wśród 72 osób niepracujących 50 było dziećmi. W zeszłym roku 40 osób było w wieku emerytalnym, a 31 nie skończyło 18 lat.

Publikacja: 31.01.2024 14:47

Polska starzeje się coraz szybciej

Polska starzeje się coraz szybciej

Foto: Adobe Stock

Najnowsze, wstępne, dane GUS potwierdzają, iż sytuacja demograficzna w Polsce jest trudna, a starzenie się społeczeństwa przyspiesza. Współczynnik obciążenia demograficznego na poziomie 71 analitycy GUS skomentowali: „Oznacza to, że potencjalne przyszłe zasoby pracy są mniejsze niż liczba osób, które rynek pracy już teoretycznie opuściły.”

Pod koniec grudnia w wieku produkcyjnym było prawie 22,0 mln osób (tj. o 202 tys. mniej niż przed rokiem).

Czytaj więcej

Katastrofa demograficzna w Polsce już się zaczęła

Szybsze starzenie się społeczeństwa

W zeszłym roku po raz kolejny zwiększyła się różnica pomiędzy wielkością grup najmłodszych i najstarszych mieszkańców. Dzieci i młodzież stanowią o 5 pkt proc. mniej niż najstarsi – 18,3 proc. społeczeństwa. W 2000 r. najmłodsi stanowili 24,4 proc. społeczeństwa, a osoby w wieku poprodukcyjnym – 14,8 proc.

Powoli i systematycznie maleje udział osób w wieku 18 – 44 lata – a więc aktywnych na rynku pracy. W zeszłym roku było ich ponad 35 proc. a trzynaście lat temu ponad 37 proc.

Najmniej urodzeń w powojennej Polsce

To rozwarstwienie – ważne w przyszłości dla rynku pracy, ale także dla kondycji finansów publicznych (przede wszystkim systemu emerytalno - rentowego i zdrowotnego) powiększa się. W zeszłym roku urodziło się w Polsce najmniej dzieci od 1945 r. – 272 tysiące. To o 33 tysiące mniej niż w 2022 r.

Choć w Polsce co czwarte dziecko rodzi się ze związku niesformalizowanego, to wciąż większość – w związkach sformalizowanych. Liczba małżeństw w sposób pośredni wskazuje więc na możliwą liczbę urodzeń w przyszłości. W zeszłym roku zawarto ich 146 tysięcy, o prawie 10 tysięcy mniej niż rok wcześniej i o ponad 37 tyś. mniej niż w 2019 r. (ostatnim przed pandemią).

Od około 30 lat utrzymuje się zjawisko depresji urodzeniowej – niska liczba urodzeń nie zapewnia prostej zastępowalności pokoleń. Kolejne pokolenia są mniej liczne od wcześniejszych.

Czytaj więcej

Imigranci są niezbędni w Polsce. Firmy potrzebują miliona pracowników

Mniej mieszkańców Polski

Według wstępnych szacunków w końcu 2023 r. liczba ludności kraju była niższa niż rok wcześniej. Pod koniec roku wyniosła 37635 tys. i obniżyła się o ok. 131 tys. w stosunku do stanu sprzed roku. Na każde 10 tys. ludności ubyło ok. 35 osób (w 2022 r. na 10 tys. ludności ubyło 37 osób).

Spadek liczby ludności utrzymuje się od 2012 r., jedynie w 2017 r. odnotowano nieznaczny jej wzrost (o niespełna 1 tys.). Na zmiany liczby ludności w ostatnich latach wpływa przede wszystkim przyrost naturalny, który od 2013 r. pozostaje ujemny. O ok. 137 tys. liczba zgonów była wyższa od urodzeń (ok. 409 tys. osób zmarło). Na tysiąc osób w Polsce urodziło się siedmioro, a zmarło jedenaścioro.

Najnowsze, wstępne, dane GUS potwierdzają, iż sytuacja demograficzna w Polsce jest trudna, a starzenie się społeczeństwa przyspiesza. Współczynnik obciążenia demograficznego na poziomie 71 analitycy GUS skomentowali: „Oznacza to, że potencjalne przyszłe zasoby pracy są mniejsze niż liczba osób, które rynek pracy już teoretycznie opuściły.”

Pod koniec grudnia w wieku produkcyjnym było prawie 22,0 mln osób (tj. o 202 tys. mniej niż przed rokiem).

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dane gospodarcze
Lepsze nastroje w niemieckiej gospodarce. Najgorsze już minęło?
Dane gospodarcze
Węgrzy znów obniżyli stopy procentowe
Dane gospodarcze
Mniejsza szara strefa. Ale rynku alkoholi to nie dotyczy
Dane gospodarcze
GUS: płace wciąż rosną. Z zatrudnieniem nie jest tak dobrze
Dane gospodarcze
Najnowsze dane z produkcji. Jest gorzej niż marcu