W środę zakończyło się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Główna stopa procentowa NBP została utrzymana na poziomie 5,75 proc., co jest zgodne z przewidywaniami ekonomistów ankietowanych przez „Rzeczpospolitą” - co do tego, że RPP utrzyma stopę referencyjną na niezmienionym poziomie zgadzali się wszyscy 22 uczestnicy naszej comiesięcznej ankiety.
Grudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zakończyło się bez większych kontrowersji – wszystkie stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie, w tym ta najważniejsza dla posiadaczy kredytów – referencyjna, która wciąż wynosi 5,75 proc.
Jeszcze w listopadzie RPP zasygnalizowała zawieszenie cyklu luzowania w polityce pieniężnej, po dwóch obniżkach we wrześniu i październiku łącznie o 1 pkt. proc., uzasadniając taki krok niepewnością związaną z konsekwencjami polityki fiskalnej nowego rządu w 2024 r.
Stopy procentowe: niepewne decyzje nowego rządu
- Przywołane wówczas przez Radę znaki zapytania w minionym miesiącu nie zostały rozwiane – komentuje Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl. Jak wyjaśnia, na razie nowy rząd, czy to Mateusza Morawieckiego, czy to Donalda Tuska nie uzyskał wotum zaufania w Sejmie. - W rezultacie nie mogło dojść do definitywnych rozstrzygnięć w zakresie utrzymywania mechanizmów osłonowych, takich jak zamrożenie stawek energii elektrycznej czy obniżona, zerowa stawka podatku VAT na żywność, a co ma wpływ na inflację w przyszłym roku – zauważa Sawicki.
- Utworzenie rządu przez dotychczasową opozycję wydaje się formalnością i kwestią czasu, ale wciąż nie znamy szczegółów dotyczących skali i terminu przyszłych zmian w polityce fiskalnej – dodaje.
Jakie będą skutki dla kredytobiorców
Co ważne, zdaniem Sawickiego, akcentowana przez władze monetarne niepewność może być pretekstem, by utrzymywać niezmienione stopy procentowe także na początku przyszłego roku, a może nawet w kolejnych miesiącach. - Niewykluczone, że przez cały 2024 r. stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie 5,75 proc. Oznacza to, że w najbliższym czasie należy zapomnieć o spadku rat kredytów – ocenia analityk.
Jednocześnie jak zauważa Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors, część kredytobiorców może jeszcze oczekiwać informacji o obniżeniu miesięcznych obciążeń. - Choć RPP pozostawiła w grudniu stopy procentowe bez zmian, raty kredytów hipotecznych jednak i tak spadną, ponieważ zarówno 3 miesiące temu jak i 6 miesięcy temu, a taka jest zwykle częstotliwość aktualizacji oprocentowania, stawki WIBOR były zdecydowanie wyższe niż obecnie – wyjaśnia Sadowski.
Czytaj więcej
Prawo i Sprawiedliwość znalazło sposób na zablokowanie postawienia prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu - d...
Rata wyższa o 1000 zł
Stawka WIBOR 3M spadła w ciągu trzech miesięcy z 6,67 proc. do 5,84 proc. W przypadku kredytu na 300 tys. zł na 30 lat, udzielonego w listopadzie 2020 r. oznacza to spadek raty z 2 341 zł do 2 177 zł.
Stawka WIBOR 6M spadła w ciągu sześciu miesięcy z 6,95 proc. do 5,82 proc. To obniży ratę przykładowo kredytu z 2 401 zł do 2 177 zł (przy czym zbieżność rat po obniżce jest przypadkowa).
Sadowski zaznacza przy tym, że mimo tych obniżek, raty kredytów wciąż będą zdecydowanie wyższe niż w początkowym okresie spłaty, czyli końcówce 2020 r. Pierwsza rata kredytu opartego o WIBOR 3M wynosiła bowiem 1 174 zł, a tego opartego o WIBOR 6M 1 179 zł. W obu przypadkach rata jest więc o około 1000 zł wyższa niż na początku.