Jak ustalili dziennikarze RMF FM, zakazać postawienia obecnego prezesa NBP przed Trybunałem Stanu ma Trybunał Konstytucyjny . Rozgłośnia podaje, że jest już w tej sprawie porozumienie między NBP, centralą PiS-u na Nowogrodzkiej i prezes Trybunału Konstytucyjnego Julią Przyłębską.
Politycy PiS mają złożyć do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o udzielenie zabezpieczenia - wydanie czasowego zakazu pociągania Adama Glapińskiego do odpowiedzialności.
Czytaj więcej
Posłowie PiS zaskarżą do Trybunału Konstytucyjnego przepisy ustawy o Trybunale Stanu, które umożliwiłby nowej większości parlamentarnej zawieszenie...
Wniosek posłów PiS do Trybunału Konstytucyjnego
Przypomnijmy, iż prezesa NBP Sejm może postawić przed Trybunałem Stanu bezwzględną większością głosów. Z czym nowa większość parlamentarna nie będzie miała problemu, bowiem Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica mają dziś 248 posłów. Co więcej, zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu, podjęcie przez sejmową większość uchwały o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS szefa banku centralnego powoduje jego zawieszenie.
W piątek portal "Wirtualna Polska" ujawnił, że posłowie PiS chcą zakwestionować przepisy o zawieszeniu prezesa Narodowego Banku Polskiego w przypadku postawienia go w stan oskarżenia, a także przepis o większości bezwzględnej, która w taki stan może szefa banku postawić.
- Wniosek grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego dotyczy dwóch fragmentów ustawy o Trybunale Stanu. W pierwszej części dotyczy przepisu z art. 11 ust. 1, który stanowi, że postawienie w stan oskarżenia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu jest równoznaczne z jego zawieszeniem - powiedział portalowi były prezes Rządowego Centrum Legislacji, a dziś minister i poseł PiS prof. Krzysztof Szczucki. Jak tłumaczy, zdaniem PiS "jest to niezgodne z konstytucją i Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, bo oba te akty gwarantują niezależność banku centralnego". - Wiąże się to z drugim naszym zarzutem dotyczącym tego, że wystarczy bezwzględna większość w Sejmie, żeby postawić prezesa NBP w stan oskarżenia. Bezwzględna większość to może być np. 116 posłów. Czyli tak naprawdę większość rządowa może doprowadzić do zawieszenia prezesa NBP. W takim przypadku o niezależności banku centralnego nie może być mowy - przekonuje Szczucki.
Tusk: mamy większość do postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu
Niedawno lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk stwierdził, że opozycja ma już w Sejmie większość, która pozwala postawić prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. – Analizujemy tę kwestię, bo chcemy w sposób odpowiedzialny używać tego bardzo poważnego narzędzia dyscyplinującego do odpowiedzialności politycznej, czasami też karnej polityków i funkcjonariuszy najwyższego szczebla – podkreślił Tusk w Sejmie.
Kadencja Adama Glapińskiego w roli prezesa NBP kończy się w 2028 roku. W przypadku jego zawieszenia, jego funkcję - do odwołania - będzie pełnić pierwsza wiceprezes NBP Marta Kightley.
W piątek na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego opublikowano informację o wniosku posłów PiS, dotyczącym procedury pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej prezesa NBP. Sprawa otrzymała sygnaturę K 23/23.