Taco Bell to amerykańska sieć barów szybkiej obsługi. Specjalizuje się w potrawach zainspirowanych kuchnią meksykańską. Sieć jest własnością koncernu Yum! Brands. Pierwszą restaurację Taco Bell otwarto w 1962 r. w stanie Kalifornia. Obecnie sieć obejmuje ponad 8 tys. restauracji w ponad 30 krajach.
Czytaj więcej
Polska cały czas czeka na decyzję Komisji Europejskiej dotyczącą powstania gigafabryki AI. KE już kilka razy zmieniała terminy publikacji dokumentó...
Taco Bell w Polsce jeszcze w 2026 r.
Otwarcie pierwszej restauracji Taco Bell w naszym kraju odbyć ma się w czwartym kwartale 2026 r. W dalszych planach są kolejne lokale. Na razie jednak nie podano szczegółów.
O wejściu na polski rynek Taco Bell poinformowała w specjalnym komunikacie, który cytuje PortalSpożywczy.pl: „Taco Bell nawiąże współpracę z AmRest, jednym z wiodących europejskich operatorów restauracji wielomarkowych, w celu wprowadzenia marki na rynek polski. [...] Otwarcie pierwszej restauracji Taco Bell w Polsce planowane jest na czwarty kwartał 2026 roku, a kolejne lokale będą powstawać stopniowo”.
Jak podaje PortalSpożywczy.pl, AmRest – według stanu na koniec grudnia – zarządzał w 22 krajach siecią 2139 restauracji pod 8 markami.
Oferta Taco Bell w Polsce, jak zaznacza firma, zawierać ma wiele flagowych produktów sieci. W menu znaleźć się więc mają m.in. burrito, tacos i quesadillas.
Czytaj więcej
Konsumenci zarzucają Nike, że przerzuciła na nich – w formie wyższych cen produktów – część kosztów związanych z cłami. Teraz natomiast firma ma sz...
Taco Bell po raz pierwszy próbowała wejść na polski rynek już w 1993 r.
Taco Bell po raz pierwszy chciała znaleźć swoje miejsce na polskim rynku gastronomicznym już w 1993 r. Swój pierwszy – i jak się wkrótce okazało jedyny – lokal otworzyła wówczas w Warszawie. Był połączony z KFC i Pizza Hut. Przetrwał jednak zaledwie kilka miesięcy. Kolejną, również nieudaną, próbę wejścia do Polski sieć podjęła w 2015 r.
Dlaczego Taco Bell nie mogła do tej pory zaistnieć w naszym kraju? Odpowiedzi na to pytanie udzielił w rozmowie z Portalem Spożywczym Krzysztof Kaliciński, konsultant branży gastronomicznej:
– Po pierwsze, na początku lat 90. było po prostu za wcześnie. Polski rynek był wówczas mało rozwinięty i za mało wyedukowany gastronomicznie. Po drugie, była to marka właściwie nieznana polskiemu odbiorcy. […] Była ona kojarzona z ostrością i reprezentowana przez naprawdę dobre restauracje. […] Polski odbiorca lubi ją czasami, natomiast w wydaniu fast food marka potrzebuje kilkuset transakcji dziennie i prawdopodobnie tego również zabrakło. Po czwarte, sądzę, że znaczenie miała również sama oferta, czyli brak rozpoznawalnego pieczywa. Tortilla, chrupka czy soft dla polskiego konsumenta były wtedy zbyt egzotyczne - powiedział.