Serwis przypomina, że w poniedziałek 11 maja w Krakowie oficjalnie zainaugurowano projekt Gaia AI Factory wart 70 mln euro. To jedna z 19 europejskich „fabryk” sztucznej inteligencji. Inwestycja połączy superkomputer o ogromnej mocy obliczeniowej z ekosystemem wspierającym naukę, administrację i MŚP. Gaia AI, jak podkreślają jej twórcy, ma dysponować ponad tysiącem akceleratorów GPU i mocą obliczeniową przewyższającą najszybszy superkomputer w Polsce (Helios).

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Polskie firmy wciąż boją się AI. Centra danych świecą pustkami dla krajowych klientów

Pro

W Polsce ma powstać gigafabryka AI. Decyzja w rękach Komisji Europejskiej.

Polska, jak przypomina WNP, cały czas też stara się o uruchomienie gigafabryki AI o wartości 3 mld euro. W ramach Unii Europejskiej powstać ma pięć takich gigafabryk z unijnym dofinansowaniem.

O aktualnym stanie prac nad gigafabryką AI w Polsce opowiedział w rozmowie z WNP wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

– Trwają dość skomplikowane, drugie już uzgodnienia z Komisją Europejską […] Komisja idzie w dobrym kierunku, natomiast kolejne terminy publikacji konkretnych dokumentów się przedłużają. Na razie bazujemy na prezentacjach i ogólnych informacjach, a dopóki nie zobaczymy szczegółów, trudno podejmować poważne decyzje – wyjaśnił wiceminister.

Zaznaczył, że wiele polskich postulatów zostało przyjętych, w tym premiowanie projektów międzynarodowych oraz większa elastyczność w zakresie rozmiaru gigafabryki.

– Czekamy na finalne dokumenty, bo wiemy, że szczegóły mogą przesunąć projekt realizacji w jedną lub w drugą stronę – dodał Dariusz Standerski.

Fakt, że projekt gigafabryki AI w Polsce zależy od decyzji Komisji Europejskiej, podkreślił również Krzysztof Szubert, pełnomocnik dyrektora Instytutu Łączności ds. komercjalizacji i współpracy międzynarodowej w czasie tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

– W grudniu 2025 r. wszystko zostało przesunięte na poziom Komisji Europejskiej, do EuroHPC. To nam skomplikowało projekt, który był już dosyć mocno rozpędzony – przyznał Krzysztof Szubert.

Czytaj więcej: KE zmienia terminy, Polska czeka. Niepewność wokół gigafabryki AI