Komisja Europejska zwróciła uwagę na nieuzasadnione opóźnienia w zatwierdzaniu zakładów eksportujących produkty zwierzęce do Brazylii, publikując raport w tej sprawie. Problem dotyczy nie tylko Polski, ale również innych państw Unii Europejskiej.

Czytaj więcej

Adriatic Express wraca na wakacje. Od dziś można kupować bilety do Rijeki i Kopru

Eksporterzy muszą spełnić dodatkowe wymagania

Jak wskazuje Agnieszka Maliszewska, prezes zarządu Polskiej Izby Mleka, praktyka pokazuje, że eksport nadal napotyka poważne bariery administracyjne. Firmy zgłaszają trudności mimo uzgodnionych wcześniej wzorów świadectw weterynaryjnych.

Polskie firmy przez lata czekały na wyniki kontroli przeprowadzonych jeszcze w 2018 r. i zabiegały o pre-listing. W tym czasie nawiązywały kontakty z importerami, brały udział w targach i próbowały wysyłać sery oraz inne produkty mleczarskie. Po stronie brazylijskiej pojawiły się jednak dodatkowe wymagania, niewpisane do zatwierdzonych świadectw weterynaryjnych.

Czytaj więcej

Seniorzy mogą odzyskać tysiące złotych. Rząd szykuje przeliczenie emerytur

Według Maliszewskiej jedna z firm otrzymała informację o konieczności wykonania badań, których nie można przeprowadzić w żadnym laboratorium w Polsce, co oznacza, że nie będzie w stanie spełnić tych wymagań.

Brazylia pozostaje najważniejszym rynkiem Mercosur

Jak informuje Farmer.pl, obecnie blisko 72 proc. polskiego eksportu mleczarskiego trafia do Unii Europejskiej, w tym ok. 20 proc. do Niemiec. Branża rozwija też sprzedaż poza UE, m.in. w Korei Południowej i Wietnamie. Brazylia pozostaje jednak najbardziej obiecującym krajem Mercosur.

Maliszewska podkreśla, że polskie firmy mają potencjał i produkty wysokiej jakości, ale potrzebują realnego dostępu do rynku. Jak zaznacza, im więcej branża sprzeda za granicę, tym więcej pieniędzy wróci do rolników.

Czytaj więcej: Brazylijski mur na polskie sery. Problem ma nie tylko Polska