Z najnowszych danych Ministerstwa Pracy wynika, że z 939 mln zł zgromadzonych na subkontach zmarłych Polaków, większość pieniędzy – bo aż 660 mln zł – wciąż nie została wypłacona uprawnionym członkom rodziny – informuje Gazeta Wyborcza.

Ogromne pieniądze do wypłaty. Zgłasza się co piąty uprawniony

Setki milionów złotych po zmarłych właścicielach od lat zalegają na subkontach ZUS i nikt się po nie nie zgłasza. Po tym, jak sprawą zainteresowała się jedna z parlamentarzystek, Ministerstwo Pracy poinformowało o skali problemu.

W odpowiedzi na interpelację poselską, wiceminister pracy przekazał, że w latach 2020-2024 zmarło 42 351 osób posiadających subkonto ZUS, a wypłat pieniędzy po nich dokonano tylko w 8037 przypadkach.

"Kwota środków pozostających dotychczas na subkontach tych osób z powodu braku złożenia wniosku o ich wypłatę wynosi 659 mln zł" – poinformował wiceminister pracy Sebastian Gajewski.

Z informacji przekazanych Gazecie Wyborczej przez ZUS wynika natomiast, że kwota składek zewidencjonowanych na subkontach z końcem 2025 r. wynosiła ponad 985 mld zł. Wynika z tego, że każdy właściciel subkonta ma zgromadzone na subkoncie średnio około 42 tys. zł.

Czytaj więcej

Miliony złotych po zmarłych Polakach do wzięcia z ZUS. Bliscy mogą je odzyskać

Bliscy nie zgłaszają się po pieniądze po zmarłych. W czym tkwi problem?

Posłanka Marta Stożek w skierowanej do resortu interpelacji zwróciła uwagę, że ZUS "mimo że posiada pełną informację o istnieniu subkonta, wysokości zgromadzonych na nim środków oraz dacie zgonu ubezpieczonego (na podstawie danych z rejestru PESEL), nie informuje w sposób systemowy potencjalnie uprawnionych osób o przysługujących im roszczeniach".

Jak wyjaśnia Ministerstwo Pracy, ZUS nie może wypłacić pieniędzy, jeśli członkowie rodziny się po nie nie zgłoszą. A powiadomić ich można tylko wtedy, gdy posiadacz subkonta wskazał wcześniej osobę uprawnioną do przejęcia pieniędzy. Problem polega na tym, że wiele osób tego nie zrobiło. W związku z tym ZUS nie wie, kogo informować o zgromadzonych środkach. 

Czytaj więcej

Środki z subkonta w ZUS podlegają dziedziczeniu. Ale trzeba złożyć wniosek

Kto może ubiegać się o środki po zmarłych z ZUS?

Od 2011 r. w ramach konta ZUS dla każdego ubezpieczonego prowadzone jest również subkonto, na które trafia część składki emerytalnej. W przypadku śmierci właściciela subkonta w ZUS, środki te podlegają podziałowi i wypłacie. Mogą je odzyskać osoby bliskie, nie tylko członkowie rodziny. Wypłata środków realizowana jest przez ZUS na wniosek osoby uprawnionej. 

Jeśli w chwili śmierci osoba posiadająca subkonto pozostawała w związku małżeńskim, współmałżonek otrzymuje w ramach wypłaty transferowej połowę środków znajdujących się na subkoncie w ZUS w zakresie, w jakim środki te stanowiły przedmiot małżeńskiej wspólności majątkowej. Pozostałe środki (lub wszystkie, jeśli osoba zmarła nie miała współmałżonka) ZUS przekazuje osobom wskazanym przez osobę zmarłą, a jeśli nie ma takich osób, środki te wchodzą w skład spadku.

„Jeśli osoba ubezpieczona złożyła do nas informację o tym, kogo wskazuje do otrzymania środków zgromadzonych na swoim subkoncie w ZUS, to po jej śmierci zawiadamiamy osoby uprawnione o tym, że mogą złożyć wniosek o wypłatę środków. Ta sama zasada obowiązuje, gdy informację o osobach uprawnionych do dziedziczenia środków otrzymamy z OFE po zakończeniu realizacji suwaka bezpieczeństwa (czyli po zwrocie wszystkich środków z OFE na subkonto w ZUS), jeśli osoba ubezpieczona złożyła takie wskazanie w OFE. Dlatego warto na bieżąco aktualizować dane osób uprawnionych do dziedziczenia środków” – informuje ZUS.

Wniosek o podział środków po śmierci osoby, dla której ZUS prowadzi subkonto, można złożyć w dowolnym terminie.